19-letni Szymon promuje Rzeszów w sieci

19-letni Szymon prężnie działa na rzecz miasta. Fot. Monika Mazur

– Wydaje mi się, że dla wielu z nas zabytki i atrakcje Rzeszowa stały się codziennością i nie zwracamy na nie uwagi. Dzięki promowaniu mojego ukochanego miasta, czuję się spełniony – mówi Szymon Czechowicz, młody działacz, który stolicę Podkarpacia rozsławia w mediach społecznościowych.

Jak sam mówi, jest patriotą, ale zna blaski i cienie RP. – Nazywam to zdrowym patriotyzmem. Nie sztuką jest wyjść na ulicę w koszulce z napisem „Pamiętamy”, ale nie wiedzieć, czym jest Godzina „W” czy nie znać daty wybuchu powstania warszawskiego. Bardzo ważna jest dla mnie też lokalna ojczyzna, czyli Rzeszów – mówi. Szymon podkreśla, że nie idealizuje historii, a więc zna jej dobre i złe strony.

Promuje Rzeszów na TikToku

Chłopak uznaje się za aktywistę i działacza na rzecz Rzeszowa. Jakiś czas temu postanowił dzielić się w Internecie przemyśleniami dotyczącymi atrakcyjności miasta. Stworzył serię na Tik Toku pt. „Za co kochamy Rzeszów”. Pokazuje w niej interesujące miejsca na terenie miasta, a także różne wydarzenia kulturalne. – Pomysł zrodził się w mojej głowie po to, aby pokazać mieszkańcom piękno Rzeszowa. Wydaje mi się, że dla wielu z nas zabytki i atrakcje miasta stały się codziennością i nie zwracamy na nie uwagi
– tłumaczy Szymon. Drugim celem było wzbudzenie u ludzi lokalnego patriotyzmu.
– Widzę, że to zaczyna działać, choć na początku serii nie sądziłem, że ona się „wybije” – dodaje. Wyświetlenia filmów Szymona przekraczają wiele tysięcy. – Piękne jest to, że często ktoś podchodzi do mnie na ulicy i mówi: Szymon, oglądam cię na TikToku. Dzięki tobie dostrzegam piękno Rzeszowa – tłumaczy aktywista. Jak zaznacza, ludzie z innych miast piszą do niego, by powiedział im, co jeszcze mogą zobaczyć w stolicy Podkarpacia, bo właśnie wybierają się tutaj na wycieczkę.
Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Szymon będzie startował w wyborach do Rady Miasta. – Do tego trzeba spełnić wiele warunków, ale chciałbym to zrobić, bo czuję się odpowiedzialny za to, by zostawić przyszłym pokoleniom coś dobrego – podsumowuje.

Kinga Siewierska