27 mln zł na promocję Podkarpacia w liniach lotniczych

Fot. Archiwum

Blisko 30 mln zł zamierza wydać samorząd województwa podkarpackiego na 3-letnią (2023 – 2025) promocję regionu w liniach lotniczych. Jedyną ofertę złożył popularny tani przewoźnik z Irlandii. To nie pierwszy przypadek, kiedy komercyjna linia lotnicza dostaje pieniądze z kieszeni podkarpackich podatników.

To ma być już czwarta kampania promocyjna, którą Urząd Marszałkowski zamierza zawrzeć z jedną z irlandzkich komercyjnych linii lotniczych. Oferta na przeprowadzenie kampanii promocyjnej naszego regionu wyceniona została dokładnie na kwotę 27 mln 625 tys. zł i mieści się w zakresie środków budżetowych zaplanowanych przez samorząd województwa. Pierwsza umowa z tą linią lotniczą obowiązywała w latach 2011 – 2014 i opiewała na kwotę blisko 24 mln zł. Kolejną promocję regionu w latach 2015 – 2018 wyceniono na 30 mln zł. Trzecia, która skończyła się w grudniu zeszłego roku, kosztowała podkarpackich podatników ok. 21,5 mln zł. Łącznie, na przestrzeni 11 lat, irlandzki przewoźnik lotniczy, otrzymał ponad 75 mln zł z budżetu województwa podkarpackiego.

Jakie korzyści z promocji?

Głównym celem kampanii marketingowej Podkarpacia jest „pokazanie województwa jako regionu, który stawia na czyste, ekologiczne i innowacyjne technologie, regionalne i tradycyjne produkty, przez co staje się najlepszym miejscem do inwestycji, ale także i życia, pracy i odpoczynku”. W konkursie ofert zapisano także, że „wykorzystanie potencjału transportowego przewoźnika lotniczego oraz infrastruktury lotnisk o randze międzynarodowej pozwoli na szerokie dotarcie do zakładanej grupy docelowej, a szerokie spektrum oferowanych przez przewoźnika lotniczego oraz lotnisk nośników promocyjnych, pozwoli na maksymalne zintensyfikowanie ruchu przyjazdowego”. Nikt jednak nie precyzuje dokładnie, jakie formy reklamy mogą być wykorzystywane do promocji. – O terminie i zakresie umowy będziemy informować po jej ewentualnym zawarciu – przekazał Super Nowościom Tomasz Leyko, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego. Spodziewać możemy się najprawdopodobniej papierowych materiałów informacyjnych o zaletach Podkarpacia, reklam na wyświetlaczach zamontowanych wewnątrz samolotów, oklejania części samolotów itp. Tak przynajmniej było w poprzednich latach.
Nasuwa się pytanie, jakie korzyści na przestrzeni 11-letniej już współpracy Urzędu Marszałkowskiego z irlandzką linią osiągnęło województwo podkarpackie. Tomasz Leyko nie chciał odpowiedzieć na to pytanie. – Z uwagi, że dotyczy ono (pytanie – przyp. redakcja) tego samego przewoźnika, nie chcę udzielać komentarza, przed podpisaniem nowej umowy promocyjnej.

Linie lotnicze to nie wszystko

Skoro wydatkuje się kolosalną kwotę z pieniędzy podatników, należy zastanowić się, jak taka kampania reklamowa powinna przebiegać. – Jednym z kluczowych efektów kampanii promocyjnej w liniach lotniczych jest dotarcie do pasażerów – mówi prof. Dariusz Tworzydło z Uniwersytetu Warszawskiego. – Ważny jest także długi czas ekspozycji materiałów reklamowych. Załóżmy, że leci się samolotem dwie godziny i tak naprawdę wtedy umysł koduje hasła i obrazy związane z Podkarpaciem – dodaje. Zdaniem specjalisty z zakresu public relations kierunek reklamy naszego regionu poprzez linie lotnicze jest dobry, ale „powinien być to jeden z wielu elementów promocji”.
-Województwo powinno stawiać na różnorodność w tym zakresie – mówi prof. Tworzydło.

Dominik Bąk