
GŁOGÓW MŁP. Akt desperacji ofiary, głupi żart czy publiczne pomówienia policjantów?
Kilka dni temu do naszej redakcji przyszedł list z kartką, która miała być powieszona na jednym z przystanków w Głogowie Młp. Jeden z mieszkańców gminy twierdzi, że został okradziony przez byłego policjanta, a następnie pobity przez policjantów z głogowskiej policji. Autor podpisuje się imieniem i nazwiskiem. Wymienia także imiona i nazwiska policjantów. Zasięgnęliśmy opinii mieszkańców Głogowa Młp. i potwierdzają, że takie kartki wisiały m.in. na słupach w mieście.
List brzmi jak odezwa do mieszkańców Głogowa Młp. Autor napisał m.in.: „W głogowskiej Policji pracują bandyci (w tym miejscu wymienia dwóch policjantów z imienia i nazwiska). Policjanci kopali mnie skutego po tym jak im zarzuciłem, że nic nie robią – gdy zostałem okradziony przez byłego policjanta (w tym miejscu kolejne imię i nazwisko) oraz w sprawie pobicia mego brata przez Policję. To samo się tyczy prokuratorów i sądów!”. Niżej widnieje podpis rzekomej ofiary.
Postanowiliśmy sprawdzić wiarygodność autora wspomnianego wcześniej tekstu. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że mężczyzna bardzo dobrze znany jest organom ścigania z wielu innych spraw. – Mężczyzna, którego nazwisko widnieje na kartce, miał zgłosić się na rozprawę do sądu. Nie zrobił tego, więc sąd wydał nakaz doprowadzenia go na rozprawę przez policjantów. To właśnie podczas zatrzymania mieli go pobić funkcjonariusze i nasza prokuratura zajmowała się tą sprawą – tłumaczy Edyta Lenart, szefowa Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie.
Śledztwa nie będzie
Jak jednak mówi prokurator Lenart, pod koniec października po przeanalizowaniu sprawy zostało odmówione wszczęcie śledztwa z uwagi na brak danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie o popełnieniu przestępstwa. Wspomniany wcześniej autor listu miał siedem dni na odwołanie się od tej decyzji. – Nic do nas nie wpłynęło – dodaje prokurator Lenart. Tym samym decyzja uprawomocniła się.
– Czekamy na decyzję prokuratury czy pomówieniami policjantów prokuratura zajmie się z urzędu, czy należy je rozpatrzyć w trybie prywatnoskargowym – mówi komisarz Adam Szeląg, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
Grzegorz Anton



6 Responses to "Policjanci z Głogowa Młp. pomawiani o bandytyzm i pobicie"