W derbach remis ze wskazaniem (ZDJĘCIA)

Fot. Wit Hadło
Fot. Wit Hadło

STAL RZESZÓW – SIARKA TARNOBRZEG. Ostatni mecz w 2013 roku nie dostarczył spodziewanych emocji.

Siarka okazała się w Rzeszowie zabójczo skuteczna – oddała jeden strzał w światło bramki i wywiozła punkt. Tarnobrzeżanie od czasu powołania do życia nowej drugiej ligi ze Stalą jeszcze nie wygrali.

Dużo było przed derbami regionu zaklęć i przywoływania liczb. Przypominano, że trener Siarki, Tomasz Tułacz, na stadionie przy ul. Hetmańskiej w Rzeszowie przegrał tylko raz. Gdy prowadzona przez niego Resovia nie sprostała szturmującej bramy I ligi Wiśle Płock. Przytaczano statystyki, dla gości bezlitosne. Otóż od momentu utworzenia nowej II ligi, Siarka przegrała wszystkie trzy spotkania ze Stalą. Na inaugurację obecnego sezonu aż 0-3.

Snajperzy na zero
„Super Nowości” sobotni pojedynek awizowały jako starcie skutecznych jesienią napastników: Piotra Prędoty ze Stali (10 goli) i Marcina Truszkowskiego z Siarki (7). Żaden z nich nie powiększył swojego dorobku, choć bardziej podobał się Prędota. Miał swoją szansę, mógł również zanotować dwie asysty. W 63 minucie z jego podania nie skorzystał jednak Maciej Maślany, który z bliska nieczysto uderzył piłkę, chwilę potem nie popisał się Łukasz Szczoczarz. W sytuacji sam na sam z Arturem Melonem nie wcelował w bramkę.

Pierwszy gol w II lidze
To nie był jednak mecz napastników. Prowadzenie Siarce dał najmłodszy w wyjściowym składzie, Jakub Wróbel. 20-latek zachował się jak profesor, pokonując Miłosza Lewandowskiego precyzyjnym strzałem przy „dłuższym” rogu. Pomocnik Siarki miał też i pecha, bo kontuzja nie pozwoliła mu zagrać dłużej niż przez godzinę. Bohaterem Stali został natomiast Damian Jędryas, który sześć minut przed końcem głową wpakował piłkę do siatki. Przy golu popracowali także Kamil Jakubowski (świetna centra z rzutu rożnego) i Dominik Bednarczyk (przedłużył głową lot piłki). Goście z kolei protestowali, twierdząc, iż w walce o pozycję stalowcy przekroczyli przepisy.

– Sędzia pozwalał w drugiej połowie gospodarzom na zbyt wiele – irytował się trener Tułacz. Tymczasem dla Jędryasa była to pierwsza bramka zdobyta w drugiej lidze! – Pierwsza i od razu tak ważna. Super! – uśmiechał się szeroko defensywny pomocnik rzeszowian.

Siarka schowana. Przez boisko?
Gospodarze zasłużyli na punkty. Nawet w wygranym przed tygodniem meczu z Wigrami (3-0) nie byli tak często przy piłce. Tym razem jednak brakowało ostatniego podania, a gdy już udało się sforsować tarnobrzeskie zasieki, kłaniała się skuteczność.

Tej nie można odmówić Siarce, która tak na dobrą sprawę tylko raz, właśnie w szczęśliwej dla niej 34 minucie, przeprowadziła groźną akcję. Zachowawczy sposób gry wynikał być może z faktu, iż goście nie mogli się dostosować do warunków panujących podczas meczu.

– To jest najgorsze boisko w całej lidze. Tak nierównego grzęzawiska nie ma nigdzie – kręcił głową z dezaprobatą Tułacz. Szybko jednak dodał, iż usprawiedliwianie się stanem murawy byłoby pójściem na łatwiznę. – Akurat jeśli chodzi o boisko, to trener Siarki ma rację – przyznawał Jacek Szczepaniak, prezes piłkarskiej Stali – Organizowane w tym miejscu koncerty na pewno nie pomagają.

STAL Rzeszów 1
SIARKA Tarnobrzeg 1
(0-1)
0-1 Wróbel (34.)
1-1 D. Jędryas (84.)

STAL: Lewandowski – Konrad Hus, Bednarczyk, A. Baran, Krzysztof Hus – Więcek (60. Jakubowski), D. Jędryas, Drelich, Kolesnikovs (46. Szczoczarz), Maślany (65. Lisańczuk) – Prędota.

SIARKA: Melon – Korona, Makowski, M. Baran, Sulkowski – Stępień, Popiela (79. Tunkiewicz), Frankiewicz, Wróbel (60. Szewc), Persona (89. Ciećko) – Truszkowski.

Sędziował Piotr Idzik (Poznań). Żółte kartki: Szczoczarz – Persona. Widzów 1700.

Tomasz Szeliga

[print_gllr id=100622]

One Response to "W derbach remis ze wskazaniem (ZDJĘCIA)"

Leave a Reply

Your email address will not be published.