
RZESZÓW. Prokuratura Apelacyjna w Lublinie przedstawiła Mirosławowi K. kolejne trzy zarzuty.
Prokuratura Apelacyjna w Lublinie postawiła we wtorek byłemu marszałkowi Podkarpacia z ramienia PSL Mirosławowi K. trzy nowe zarzuty. Chodzi o gwałt, płatną protekcję i oszustwo. Łącznie z poprzednimi zarzutami, w tym dwoma dotyczącymi zaspokajania potrzeb seksualnych, Mirosław K. usłyszał ich już dziesięć.
– Pierwszy zarzut, o który prokuratura poszerzyła Mirosławowi K. dotychczasowe, dotyczy doprowadzenia do poddania się „innej czynności seksualnej” pracownicy, co kodeks karny opisuje jako gwałt. Te zdarzenia miały mieć miejsce od roku 1999 do listopada 2001, kiedy K. jeszcze nie pełnił funkcji marszałka. Drugi zarzut – płatnej protekcji – miał mieć miejsce w latach 2010 – 2012. Mirosław K., powołując się na wpływy instytucji państwowej miał podejmować się pośrednictwa w załatwianiu określonych spraw za pieniądze. Trzeci zarzut dotyczy oszustwa, którego K. miał dopuścić się w latach 2009-2011. Prokuratura zarzuca mu niezapłacenie osobom, które wykonywały na jego rzecz określone prace budowlane – mówi prokurator Grzegorz Janicki, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie.
– Podejrzany przebywa na wolności, stawił się na wezwanie i po przesłuchaniu udał się do domu. Nie zmieniono mu zastosowanych już środków zapobiegawczych w postaci dozoru policyjnego i zakazu opuszczania kraju, połączony z zatrzymaniem paszportu.
– To jest olbrzymi, potężny cios wymierzony w moją rodzinę – komentuje nowe zarzuty Mirosław K. – Nie przyznaję się do tego i tak jak już kiedyś mówiłem, pewnie będę się teraz dowiadywał o nowych rzeczach, których nie zrobiłem, może nawet z czasów liceum – dodaje.
Przypomnijmy, że 22 kwietnia br. późnym wieczorem Mirosław K. został zatrzymany przez funkcjonariuszy CBA w swoim miejscu zamieszkania koło Lubaczowa, a następnie przewieziony do Lublina. Tam następnego dnia Prokuratura Apelacyjna przedstawiła mu zarzuty korupcyjne. Dotyczyły one powoływania się na wpływy w instytucjach samorządowych i państwowych oraz podejmowania się pośrednictwa przy załatwianiu spraw za korzyści majątkowo-osobiste. Kwoty, jakie miał przyjmować, wahają się od 1,5 do 30 tys. zł, na łączną kwotę 51 tys. zł. Ponadto wśród korzyści, jakie miał osiągać, znalazło się również „opłacenie pobytu w hotelu za granicą” oraz „zaspokajanie potrzeb seksualnych”. Wszystkie czyny pochodzą z lat 2011 – 2012 i grozi za nie do 10 lat pozbawienia wolności. Były marszałek nie przyznaje się do winy, a aresztu uniknął dzięki wpłaceniu 60 tys. złotych poręczenia majątkowego. Z funkcji marszałka woj. podkarpackiego został odwołany w maju br.
Oprócz K., zarzuty usłyszeli też trzej przedsiębiorcy z Podkarpacia – Zbigniew S., Stanisław T. – którzy mieli dawać Mirosławowi K. łapówki oraz Eugeniusz Z., który, zdaniem prokuratury, działał w porozumieniu ze Stanisławem T. i udzielił mu pomocy w uzyskaniu dotacji z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Piątym podejrzanym jest były zastępca komendanta miejskiego policji w Jarosławiu, Robert M.
Trzy nowe, zarzucone Miłosławowi K. czyny obarczone są z kolei karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Katarzyna Szczyrek, Arkadiusz Rogowski



14 Responses to "Nowe zarzuty dla byłego marszałka Podkarpacia"