
PLUSLIGA. Udany środowy wieczór mistrzów Polski.
Bez większych problemów podopieczni Andrzeja Kowala uporali się w trzech setach z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.
We wszystkich partiach mistrzowie Polski pozwalali się „wyszumieć” rywalom do drugiej przerwy technicznej, po czym włączali wyższy bieg i końcówki rozstrzygali na własną korzyść.
MVP spotkania został Bułgar Nikołaj Penczew. Młody przyjmujący Asseco Resovii zmienił w drugim secie przeciętnie spisującego się Petera Veresa i niemal z miejsca stał się kluczową postacią spotkania.
Bardzo dobrze układała się też niemal tradycyjna podwójna zmiana dokonywana przez trenera Kowala. Kiedy na boisku w miejsce Lukasa Tichacka i Jochena Schöpsa pojawiali się Fabian Drzyzga i Dawid Konarski, resoviacy w pełni korzystali z dogodnego ustawienia.
W barwach wicemistrzów kraju najlepiej prezentował się Grzegorz Bociek. Atakujący reprezentacji Polski nie miał jednak dostatecznego wsparcia kolegów z zespołu. Wystarczy powiedzieć, że cała drużyna ZAKSY zepsuła w środę mnóstwo zagrywek, w tym pierwsze pięć w inauguracyjnej partii.
ASSECO Resovia Rzeszów 3
ZAKSA Kędzierzyn – Koźle 0
(25:23, 25:23, 25:19)
RESOVIA: Tichacek 2, Kosok 4, Achrem 13, Schöps 11, Perłowski 4, Veres 5, Ignaczak (libero) oraz Drzyzga, Konarski 4 i Penczew 8.
ZAKSA: Zagumny 4, Gladyr 9, Wiśniewski 6, Kooy 10, Bociek 19, Ruciak, Lewis (libero) oraz Możdżonek i Ferens.
MVP meczu: Nikołaj Penczew
[print_gllr id=101140]
tc


