
PODKARPACIE. Autostradę A4 budują całą dobę, by skończyć ją w przyszłym roku.
Oddanie do użytku ostatniego brakującego odcinka, który da ciągłość A4 między Rzeszowem a zachodnia granicą państwa pod koniec 2014 roku jest praktycznie pewne. Z budowy nieśmiało płyną jednak informacje, że może to być nawet wcześniej.
Mowa tu o odcinku Dębica – Tarnów, na którym poległa w ubiegłym roku firma Hydrobudowa. Teraz odcinek realizuje Heilit Woerner w konsorcjum z Budimeksem. Termin kontraktowy dla tego odcinka to koniec 2014 roku. Aby wykonawcy mogli dotrzymać tego terminu niezbędne było dokończenie w tym roku nasypów.
Jak się dowiedzieliśmy, udało się to zrobić, prace na odcinku idą zgodnie z planem i pogoda wciąż sprzyja drogowcom, umożliwiając im dalsze prace. W tej chwili na dokończone nasypy nakładana jest tzw. warstwa przeciążeniowa, która zostanie rozebrana, gdy nasyp ubije się pod jej ciężarem.
Równolegle wciąż prowadzone są inne prace, w tym na obiektach inżynieryjnych trwa układanie kruszyw. Dowóz materiału na budowę prowadzony jest cała dobę. Tak samo inne prace prowadzone są niemal bez przerwy. Asfalt na odcinku jest układany nawet o 2 w nocy.
– Jeżeli tempo prac będzie dalej takie samo i pogoda nie będzie przeszkadzać, to jest szansa, że jesienią przyszłego roku główny ciąg autostrady będzie gotowy – mówi szef jednej z firm podwykonawczych.
Jeden z inżynierów zaangażowany w budowę powiedział nam nieoficjalnie, że są czynione starania, by odcinek wykonać przed czasem wynikającym z umowy. – Zależy to jednak od pogody i innych czynników, których dziś nie sposób przewidzieć – mówi. – W każdym razie koniec przyszłego roku to bezpieczny termin dla tego odcinka – dodaje.
Choć są to na razie tylko nieoficjalne informacje, nie należy ich przekreślać. Budimex już raz dokonał takiej sztuki i dokończył podrzeszowski odcinek A4, który przejął po katastrofie firmy Radko. Odcinek ten został skończony przez Budimex 6 miesięcy przed czasem, jaki wynikał z podpisanej umowy.
Artur Getler



One Response to "Odcinek A4 Dębica – Tarnów w 2014 roku"