
WARSZAWA. Grzegorzowi Schetynie nie pomogło, że błagał o litość.
W sobotę Rada Krajowa Platformy Obywatelskiej wybrała nowy zarząd partii. W głosowaniu przegrał dotychczasowy pierwszy wiceprzewodniczący, Grzegorz Schetyna. Jego miejsce zajmie Ewa Kopacz.
Podczas Rady Krajowej premier zwrócił się bezpośrednio do Schetyny: – O ile Platforma musi być liczbą mnogą, o tyle przywództwo musi być pojedyncze! (…) Zaczątek klęski brał się od tego, że upadała hierarchia i przywództwo. Mam egoistyczny powód, by walczyć jak lew – na śmierć i życie. Nić pomiędzy nami musi być stalowa, musimy tworzyć jeden zespół.
Sam Schetyna zadeklarował pełną lojalność wobec przewodniczącego: – Donaldzie, „schetynowcy” też mogą zmieścić się w zarządzie i pracować dla PO. I ja ci deklaruję taką współpracę, ale musimy zachować jej dotychczasowe zasady. Nikt nie kwestionuje twojego przywództwa. Nam chodzi tylko o to, byśmy mogli rozmawiać w liczbie mnogiej, żebyśmy mogli decydować o przyszłości partii.
W głosowaniu kandydatura Grzegorza Schetyny przepadła. Za wyborem go do zarządu partii głosowało tylko 147 na 330 delegatów.
Pierwszą wiceprzewodniczącą PO wybrano Ewę Kopacz, oprócz niej w prezydium zarządu zasiedli: Hanna Gronkiewicz-Waltz, Cezary Grabarczyk, Radosław Sikorski i Bogdan Borusewicz.
Premier wyznaczył cele do 2015 r. Mówiąc o „wielkiej zmianie”, zapowiedział np: krótszekolejki do lekarzy, zmiany ws. tzw. śmieciówek, ulżenie dzieciom i rodzicom ws. podręczników oraz apel do prezydenta o „nowy okrągły stół” m.in. ws. polityki wschodniej.
Egzekucja Schetyny wywołał falę komenatrzy poza szeregami PO. – Kiedyś Paweł Piskorski porównał to, co robi Donald Tusk ze swoimi przeciwnikami do tego, co robił Stalin w partii bolszewickiej. Rzeczywiście, działa tutaj podobny mechanizm. Tusk wykorzystuje kolejnych ludzi do wycinana poprzedników – mówi eueroposeł Adam Bielan. – Grzegorz Schetyna brał przecież udział w pozbywaniu się z partii Piskorskiego, Zyty Gilowskiej, Jana Marii Rokity – a teraz sam stracił pozycję. Nie sądzę natomiast, żeby to był koniec wojny wewnętrznej w Platformie. Grzegorz Schetyna będzie czaił się i czekał na słabszą chwilę premiera, aby jeszcze raz rzucić mu rękawicę.
TVN 24; Wpolityce.pl/ps



One Response to "Tusk wyciął Schetynę"