
PODKARPACIE. Z najnowszego raportu Komitetu Badań nad Migracjami PAN wynika, że przez emigrację rodzi się w Polsce mniej dzieci.
Według raportu, który został przedstawiony na posiedzeniu senackiej komisji emigracji i łączności z Polakami za granicą, po wstąpieniu Polski do UE pojawiło się wiele regionów, które odczuwają negatywne skutki odpływu mieszkańców. Podkarpacie znajduje się w ścisłej trójce regionów, z których wyjechała największa liczba mieszkańców w kraju.
Jak wynika z najnowszego raportu Komitetu Badań nad Migracjami PAN, ogromny spadek liczby urodzeń i przyspieszenie się starzenia się społeczeństwa to właśnie skutki emigracji naszych rodaków po wstąpieniu Polski do Unii.
– Wynikająca z permanentnej emigracji depopulacja, w połączeniu z niskimi wskaźnikami urodzeń oraz starzeniem się społeczeństwa, powodują znaczące zaburzenia w rozwoju społeczno-gospodarczym i rzutują na przyszły rozwój tych regionów – czytamy w raporcie.
Prof. Marek Okólski, przewodniczący Komitetu Badań nad Migracjami PAN, szacuje, że liczba polskich emigrantów, którzy wyjechali za granicę, ale w ewidencjach widnieją jako mieszkańcy kraju, przekracza 2 mln 17 tys. osób.
Choć najwięcej osób wyjechało z małopolskiego, dolnośląskiego i śląskiego, to w przeliczeniu na liczbę ludności Podkarpacie stoi na podium. Z Opolszczyzny wyjechało najwięcej, bo ponad 10 proc. ludności. Kolejno z Podlasia ponad 9 proc., z województwa podkarpackiego za granicę wyjechało ok. 8,4 proc. mieszkańców, czyli prawie 180 tys. osób.
To tak, jakby w przeciągu kilku lat wyjechali wszyscy mieszkańcy Rzeszowa.
Za pracą i lepszym życiem
Jak twierdzi Okólski, emigracja oznacza też rozpad rodzin wielopokoleniowych. Będzie to skutkowało koniecznością wypracowania skutecznych form instytucjonalnej opieki nad osobami starszymi, które pozostaną w kraju.
– Do Stanów wyjechałem 2 lata temu i nie żałuję – pisze do nas Michał, który większość życia mieszkał w stolicy Podkarpacia. – Na początku nie było lekko, ale teraz nie wyobrażam sobie już życia w Polsce, chociaż zarabiałem 2 tys. na rękę. Teraz dostaję 4 tysiące dolarów i choć żywność jest tu 3 razy droższa, to paliwo znacznie tańsze. To samo elektronika, kredyty prawdziwe 0 proc. jeżeli spłacasz w terminie, a firmowe ubrania prawie za darmo – dodaje.
– W tej chwili sytuacja demograficzna w kraju, ale również na Podkarpaciu jest niepokojąca – twierdzi Teresa Krzemińska, z-ca dyrektora Urzędu Statystycznego w Rzeszowie. – Od 2000 roku o prawie 11 proc. spadła liczba urodzeń. Mimo tego, że przyrost naturalny wciąż jest dodatni i w 2012 r. wyniósł 1,25 promila, to nadal nie ma prostej zastępowalności pokoleń. Prognoza demograficzna GUS jest taka, że do 2030 roku spadnie o 160 tys. liczba ludności w wieku produkcyjnym i o 60 tys. w wieku przedprodukcyjnym, przy jednoczesnym wzroście ludności w wieku poprodukcyjnym. To może oznaczać, że społeczeństwo nam się zestarzeje, choć mam nadzieję, że zostaną poczynione pewne działania, aby temu zapobiec – dodaje.
Blanka Szlachcińska



6 Responses to "Znikają Polacy z Podkarpacia"