
RANIŻÓW. Daniel Fila zwleka z podaniem daty swego odejścia, dlatego radni…
Miarka się przebrała. Jan Rzeszutek (51 l.), przewodniczący Rady Gminy, złożył wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania wójta Daniela Fili (31 l.). Dokument, który w biurze rady złożono w środę (8 bm.) podpisało 9 (na 15) radnych. Aby wniosek przeszedł, musi poprzeć go 60 proc. rady, a więc w tym przypadku 9 osób. Głosowanie w tej sprawie ma odbyć się na najbliższej sesji Rady Gminy (22 bm.).
Radni mają serdecznie dość afer, o których niemalże codziennie mogą przeczytać w gazetach, również w Super Nowościach. Na jaw wychodzą „lewe” umowy ze znajomymi wójta Daniela Fili (31 l.); inwestycje, których nigdy nie było, a także zwalczanie alkoholizmu za pomocą… kieliszków. Nie dziwi więc, że raniżowski urząd jest pod lupą prokuratury. W tej sytuacji naciskany przez radnych wójt Fila zadeklarował, że odejdzie ze stanowiska.
Złożył deklarację, że odejdzie
– Przymierzałem się do rezygnacji od pewnego czasu, jednak po konsultacji prawnej zdecydowałem z tym jeszcze poczekać – zaznaczył na ostatniej sesji rady. – Pewne sprawy z przyczyn administracyjnych trzeba zakończyć. Ale jeżeli konkretne decyzje zostaną podjęte przez stosowne organy, to ja na pewno nie będę czekał do końca – zapewnił Fila.
Zapowiedź tą z satysfakcją przyjął Jan Rzeszutek (51 l.), przewodniczący Rady Gminy. – Zwróciłem się do pana wójta, żeby tak zwyczajnie w świecie złożył rezygnację – oświadczył, dodając, że organizacja referendum dotyczącego odwołania Fili nie wchodzi w grę: – Koszty tego byłyby spore i pewnie nie byłoby odpowiedniej frekwencji – tłumaczył.
Będzie rządził do końca kadencji?
Teraz jednak Rzeszutek zmienił zdanie. Jak można się domyślić, wpływ na to ma zachowanie wójta, który zwleka z podaniem daty swego odejścia. Pod wnioskiem w sprawie referendum w sprawie jego odwołania nie podpisało się 6 radnych. To najwierniejsi z wiernych wójta. Jak ustaliliśmy, są to: Marian Indyk (58 l.), Marian Pomykała (64 l.), Janusz Majcher (43 l.), Edward Pruś (57 l.), Bronisław Pruś (57 l.) i Stanisław Sudoł (53 l.).
– Zostały więc wyznaczone granice, gdzie kto stoi. To największa korzyść z tego wniosku – komentuje bloger Kolbuszowski Magiel. – Bo teoretycznie referendum można przeprowadzić, ale w praktyce jest to już niestety raczej niewykonalne. Wójt Flia będzie rządził do końca kadencji, bo chyba nikt tej „rezygnacji” nie brał na poważnie – dodaje.
Paweł Galek



4 Responses to "Chcą referendum w sprawie odwołania wójta"