Nie dla biogazowni

- Przeraża nas ogrom tego wszystkiego: smrodu, ilości gnojowicy świńskiej, obornika bydlęcego czy też odpadów zbożowych, poubojowych, które przez naszą wieś będą przewożone do biogazowni! - mówi Tadeusz Kowal, sołtys Medyni Głogowskiej. Fot. Justyna Paszkiewicz
– Przeraża nas ogrom tego wszystkiego: smrodu, ilości gnojowicy świńskiej, obornika bydlęcego czy też odpadów zbożowych, poubojowych, które przez naszą wieś będą przewożone do biogazowni! – mówi Tadeusz Kowal, sołtys Medyni Głogowskiej. Fot. Justyna Paszkiewicz

GMINA CZARNA. Mieszkańcy, którzy będą musieli żyć w pobliżu biogazowni protestują przeciwko tej inwestycji.

Wójt Gminy Trzebownisko podjął postępowanie w sprawie budowy elektrociepłowni biogazowej w Stobiernej. Inwestycja ma być usytuowana na 84-hektarowej działce przy granicy z miejscowościami Medynia Głogowska i Pogwizdów w gminie Czarna w powiecie łańcuckim. Wywołuje to protest mieszkańców.

Elektrociepłownia biogazowa zajmować się ma wytwarzaniem energii elektrycznej i cieplnej. Produktem ubocznym procesu jest pulpa pofermentacyjna, która stanowi większą część masy wprowadzanego surowca. Wywozi się ją na pola jako nawóz. Zbyt częste wywożenie pofermentu może grozić zanieczyszczeniem wód gruntowych.

Mając na uwadze usytuowanie w niedalekiej odległości znajdujących się w Pogwizdowie ujęć wody dla mieszkańców Medyni Głogowskiej, Medyni Łańcuckiej, Pogwizdowa, mieszkańcy nie chcą dopuścić do możliwości skażenia wód gruntowych. Dlatego też napisali petycję do Józefa Fedana, wójta gminy Trzebownisko, w której wyrażają swój protest.

– Przeraża nas ogrom tego wszystkiego: smrodu, ogrom ilości gnojowicy świńskiej, obornika bydlęcego czy też odpadów zbożowych, poubojowych, które przez naszą wieś będą przewożone do biogazowni! Proszę sobie wyobrazić, jaki zapach wydzielany byłby podczas transportu jadącego przez naszą wieś – mówi Tadeusz Kowal, sołtys Medyni Głogowskiej.

– Nasze działki pod budowę domów stracą na wartości, bo nikt nie będzie chciał kupić działki tam, gdzie w powietrzu unosiłby się fetor, siarkowodór o bardzo silnym zapachu zgniłych jaj – dodaje Kowal.

– Budowa biogazowni akurat w tym miejscu to zły pomysł. Nie jestem przeciwny inwestycjom, ale powinny być one zlokalizowane w takim sposób, aby nie ograniczały nie tylko komfortu życia mieszkańców, ale także zdrowia i bezpieczeństwa – stwierdza Grzegorz Lepianka, radny z Pogwizdowa w gm. Czarna.

Skontaktowaliśmy się z Józefem Fedanem, wójtem gminy Trzebownisko. Wójt uspokaja. Dotarł do mnie protest z podpisami ludzi. Jak ludzie nie chcą, to pewnie nic z tego nie będzie, ale na razie trzeba uruchamiać procedury i czekamy, jak to się rozkręci. W tym przypadku musi być zgoda ludzi. Takie wzajemne kłótnie i szarpanie się do niczego nie prowadzi.

Justyna Paszkiewicz, Blanka Szlachcińska

6 Responses to "Nie dla biogazowni"

Leave a Reply

Your email address will not be published.