
RZESZÓW. Lokatorzy bloku przy ul. Krakowskiej 14 i Rzeszowska Spółdzielnia Mieszkaniowa protestują przeciw rozbudowie hotelu.
Rzeszowscy przedsiębiorcy zamierzają rozbudować pizzerię i hotel na rogu ulic: Krakowskiej i Okulickiego. Ma tam powstać 10-piętrowy biurowiec. Na taką inwestycję nie zgadzają się lokatorzy bloku przy ul. Krakowskiej 14, bo, ich zdaniem, wysoki budynek utrudni im życie. Do ich mieszkań nie dostawałoby się światło słoneczne i straciliby też miejsca postojowe przy bloku.
Pod koniec grudnia ubiegłego roku mieszkańcy bloku przy ul. Krakowskiej 14 wysłali do Samorządowego Kolegium Odwoławczego odwołanie od decyzji o warunkach zabudowy dla inwestycji dotyczącej istniejącego budynku hotelowego z przeznaczeniem na biurowy. Lokatorzy z tego budynku (są tam 72 mieszkania) domagają się od urzędników Wydziału Architektury UM, żeby nie wyrazili zgody na taką inwestycję.
Lokatorzy: – Blok popęka
– Przebudowa budynku hotelu może źle wpłynąć na środowisko wokół bloku. W bezpośrednim sąsiedztwie 10-kondygnacyjnego budynku, przy którym będą parkingi, prowadzone będą głębokie wykopy – mówi Józef Janaś, lokator bloku przy ul. Krakowskiej 14. – Te prace mogą naruszyć strukturę gruntu i słabą konstrukcję bloku, który był budowany 45 lat temu. Popękają mury.
Po 26 stycznia Samorządowe Kolegium Odwoławcze zdecyduje, czy będzie można podwyższyć o kilka pięter już istniejący budynek przy ul. Krakowskiej, który przeznaczony ma być na biurowiec.
Inwestor: – Blok się nie rozpadnie
Przebudową hotelu i pizzerii na biurowiec zajmą się trzej rzeszowscy przedsiębiorcy. – O wyjaśnienia w tej sprawie zwróciliśmy się do jednego z nich – Mariusza Cybulskiego.
– To nieprawda, że przy nadbudowywaniu nad pizzerią kolejnych kondygnacji popękają mury bloku – wyjaśnił Mariusz Cybulski. – Oba budynki, blok i hotel z pizzerią, są od siebie niezależne. Nie ma więc możliwości, że blok się rozpadnie. Zresztą kolejne kondygnacje, od minimalnie 8. do maksymalnie do 12. dobudowane zostaną od strony ulicy Krakowskiej nad pizzerią. A więc z bezpiecznej strony.
Spółdzielnia też zaprotestowała
W tej sprawie zaprotestowali również przedstawiciele Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. – Jeszcze 27 grudnia ub. roku w imieniu mieszkańców złożyliśmy do Samorządowego Kolegium Odwoławczego odwołanie od decyzji o rozbudowie i przebudowie budynku hotelowego – poinformował Zbigniew Lis, kierownik administracji Śródmieście w Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. – W pobliżu ulicy Krakowskiej ma powstać wysoki na 40 metrów budynek, który zaciemni widok z okien dla lokatorów bloku. Mieszkańcy pozbawieni zostaną też parkingu, na którym teraz staje kilkanaście aut.
Mariusz Andres



7 Responses to "Mieszkańcy nie chcą biurowca w sąsiedztwie"