Mieszkańcy walczą o kładkę

- Jest czas, aby uwzględnić nasze postulaty i nie skazywać nas i kolejnych pokoleń mieszkańców na izolację i wykluczenie - apelują mieszkańcy. Fot. Justyna Paszkiewicz
– Jest czas, aby uwzględnić nasze postulaty i nie skazywać nas i kolejnych pokoleń mieszkańców na izolację i wykluczenie – apelują mieszkańcy. Fot. Justyna Paszkiewicz

PRZYSIÓŁEK KMIECIE, BIAŁOBRZEGI. Autostrada odcina mieszkańców od pozostałej części wsi.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zerwała umowę z wykonawcą budowy odcinka autostrady A-4 Rzeszów – Jarosław, firmą Polimex Mostostal. Będzie przetarg na wybór nowego wykonawcy autostrady.

– Uważam, że jest czas, by uwzględnić nasze postulaty i w trakcie dalszych robót zbudować przejście dla pieszych nad autostradą i nie skazywać nas mieszkańców na izolację – twierdzi Maciej Biały, mieszkaniec Przysiółka Kmiecie. Czy są na to szanse?

– Dotychczas GDDKiA odmawiała nam budowy kładki na autostradą w miejscowości Budy Łańcuckie, która łączyłaby mieszkańców Przysiółka z pozostałą częścią miejscowości, tłumacząc to brakiem czasu na wprowadzanie zmian, gdyż przedmiotowy odcinek A4 musi zostać ukończony i oddany do użytku przed EURO 2012… Wszyscy widzimy, że budowa przedmiotowego odcinka autostrady przedłuża się w nieskończoność – dodaje Biały.

– Takie rozwiązanie pozwoliłoby na ułatwienie komunikacji mieszkańców Przysiółka Kmiecie, pozostających między pasem autostrady a rzeką Wisłok z centrum wsi. Znajduje się tam szkoła, kościół, dom kultury, biblioteka i połączenia autobusowe. Budowa kładki byłaby szczególnie ważna dla dzieci, skracając im kilkakrotnie drogę do szkoły, czy też ludzi starszych – informują mieszkańcy z Przysiółka.

Co na to GDDKiA?
– Aktualnie przygotowywany przetarg na kontynuację budowy autostrady A4 Rzeszów – Jarosław nie zakłada wprowadzania do specyfikacji nowych elementów i zmian w projekcie. Na tym etapie nie ma możliwości wprowadzenia tak istotnych zmian. Budowa jest zaawansowana w prawie 70 proc. Wprowadzenie nowych elementów jak np. kładki wymagałoby zmian projektowych oraz zmiany decyzji administracyjnych wydawanych przez niezależne instytucje, np. decyzji zezwalającej na realizację inwestycji drogowej. Takie zmiany spowodowałyby znaczny wzrost kosztów oraz znacznie wydłużyłby czas budowy – mówi Bartosz Wysocki z GDDKiA w Rzeszowie.

Justyna Paszkiewicz

2 Responses to "Mieszkańcy walczą o kładkę"

Leave a Reply

Your email address will not be published.