Mieszkańcy nie chcą aquaparku w Parku Sybiraków

Mieszkańcy osiedla gen. Andersa „rękami i nogami” bronią się przed budową w tym miejscu parku wodnego. - Chcemy parku, a nie aquaparku - powtarzają. Fot. Wit Hadło
Mieszkańcy osiedla gen. Andersa „rękami i nogami” bronią się przed budową w tym miejscu parku wodnego. – Chcemy parku, a nie aquaparku – powtarzają. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Rozmowy o aquaparku nie milkną. Powstanie na os. gen. Andersa?

Po kilku miesiącach ciszy temat budowy aquaparku powrócił jak bumerang. Mimo wyraźnych sprzeciwów mieszkańców osiedla gen. Andersa, na którym to obiekt może być zlokalizowany, urzędnicy niedawno spotkali się z potencjalnymi inwestorami w celu omówienia tematu. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, park wodny powstanie w Parku Sybiraków w sąsiedztwie Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania.

Budową aquaparku zainteresowana jest niemiecka firma Womak, która jest właścicielem galerii handlowej Nowy Świat. To z jej przedstawicielami władze miasta spotkały się w ubiegłym tygodniu.

W ratuszu przyznają, że firma w dalszym ciągu jest zainteresowana tą potężną inwestycją. W planach jest bowiem nie tylko budowa parku wodnego, ale i basenu olimpijskiego. – Omawiamy szczegóły dotyczące między innymi podziału ról w tym zadaniu – powiedział „Gazecie” Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Szczegółów nie zdradza.

Rzeszowianie mieszkający na os. gen. Andersa w ubiegłym roku zbierali podpisy pod petycją przeciwko takiej lokalizacji aquaparku. Petycja z ponad tysiącem nazwisk (dokładnie z 1215) została złożona w ratuszu, ale jak widać oczekiwanego rezultatu nie przyniosła. Mieszkańcy są rozczarowani postawą władz miasta.

Zieleń, parking i dojazd
– Mnie i mojej rodzinie nie podoba się pomysł likwidacji parku. Aquapark, to nie inwestycja zlokalizowana blisko osiedla, tylko w samym środku osiedla na terenach, które pełniły i pełnią rolę parku: miejsca odpoczynku, nieco zmniejszonego hałasu, świeższego powietrza – mówi pan Janusz, ojciec dwójki dzieci. – Dlaczego mamy likwidować park? Czy w Rzeszowie jest za dużo zieleni? Za dużo miejsca, gdzie dzieci mogą pobiegać swobodnie bez ryzyka wpadnięcia pod koła samochodów? Gdzie mieszkańcy Baranówki będą mogli wyjść na spacer, gdy teren parku zabuduje się aquaparkiem? – pyta.

Mieszkańcy podnoszą także kwestię dojazdu. – Obok parku usytuowana jest WSIiZ. Bardzo wielu studentów codziennie dojeżdża samochodami, a parking uczelni jest niewielki. W dniach zjazdów studentów zaocznych okolice parku są zatkane samochodami studentów. Dodajmy do tego ruch do aquaparku. Co się stanie? Zamiast miejsca wypoczynku, miejsce wzmożonej emisji spalin – zauważa jeden z internautów.

Mieszkańcy w każdej rozmowie podkreślają, ze nie są przeciwni budowie aquaparku jako takiego, ale jego lokalizacji. Uważają, że tak potężny obiekt powinien powstać na obrzeżach miasta.

Ewelina Nawrot

20 Responses to "Mieszkańcy nie chcą aquaparku w Parku Sybiraków"

Leave a Reply

Your email address will not be published.