ICE SPEEDWAY. GRAND PRIX. Grzegorz Knapp na inaugurację bez punktu.
Zwycięstwem Danina Iwanowa zakończyła się pierwsza odsłona Grand Prix 2014 w rosyjskim Krasnogorsku. Pozostałe miejsca na podium zajęli również Rosjanie. O dużym pechu może mówić Austriak, Franky Zorn, który po upadku (uraz biodra oraz rana szarpana uda) zrezygnował z dalszych startów i udał się na leczenie do swojego kraju.
Przed sobotnimi, inauguracyjnymi zawodami Grand Prix 2014 sporo było niewiadomych co do przewidywanej formy uczestników. Okrojone przez pogodę przygotowania do sezonu nie dawały zbyt wielu wskazań dotyczących nazwisk faworytów. Rozgrywane na przełomie grudnia i stycznia finały mistrzostw Rosji były areną boju analogicznego do zakończonej pod koniec marca w Uppsali walki o pierwsze złoto IMŚ po epoce wielkiego Krasnikowa. Równie analogicznie zwyciężył nad Dmitrijem Kołtakowem napędzany przez Red Bulla i machinę klubu z Togliatti Danił Iwanow. Ponad przeciętność wybił się niezwykle szybki, widowiskowo jeżdżący, acz nieustrzegający się błędów Siergiej Makarow, który zdobył ostatecznie w tym czempionacie brąz.
Tymczasem na zachodnich rubieżach światka ice racingu panowała posucha pod względem ilości organizowanych zawodów, urozmaicona kompletem punktów Zorna w Weissenbach oraz niezapomnianym przez towarzyszącą oprawę siódmemu Sanok Cup na torze lodowym „Błonie”. Zawody na Podkarpaciu dały nadzieję, iż przynajmniej w środkowej fazie obecnego sezonu w zasięgu będą Rosjanie. Polacy pragnęliby powtórki, może z poprawką w elemencie szybkości startu, sobotniego występu Grzegorza Knappa.
Zawiedziona „Reszta Świata”
Sobota na torze „Zorkij” była pokazem zawiedzionych nadziei sympatyków Reszty Świata. Zaczęło się od wypadku Franza Zorna już w jego pierwszym starcie, po którym idol Austriaków był zmuszony zakończyć starty i udać się do szpitala. To chyba koniec szans na wymarzony tytuł mistrza świata w jego jubileuszowym, dwudziestym roku występów. Nie mając równorzędnego przeciwnika, Rosjanie zajęli się sobą. Początkowo trzema „trójkami” z rzędu zaimponował Igor Kononow, ale porażka z Iwanowem i Kołtakowem w trzynastej gonitwie dnia sprowadziła go na ziemię. Do dyspozycji zdają się wracać bezbarwni w mistrzostwach kraju bracia Chomicewiczowie, wioząc za sobą Makarowa. Sześciu Rosjan (dziką kartę tylko na ten weekend przyznano Witalijowi Chomicewiczowi) bez problemów awansowało do fazy półfinałowej. Dołączyło do nich, dosyć niespodziewanie, gdyż oprócz Zorna liczono bardziej na Haralda Simona i Stefana Pletschachera, dwóch Skandynawów, a więc Fin Antti Aakko i czwarty w Sanok Cup dzięki defektowi Krasnikowa Szwed, Stefan Svensson.
Knapp musi zapomnieć
Grzegorz Knapp powinien o sobotnim starcie jak najszybciej zapomnieć. Po czterech ostatnich miejscach w kolejnych biegach zrezygnował z ostatniego wyjazdu na tor. Pozostaje wierzyć w „powrót weny” do naszego lidera przynajmniej do czasu drugiego w historii startu biało-czerwonych w finale drużynowym – ten już za tydzień w Togliatti.
Końcowa faza zawodów w Krasnogorsku była pokazem ciekawej walki na dystansie. Oprócz Aakko i Svenssona do najważniejszego wyścigu popołudnia nie zakwalifikowali się najmniej doświadczeni w ekipie gospodarzy Kononow i Makarow. Wielki finał był odtworzeniem podium z ubiegłorocznej edycji mistrzostw świata: Danił Iwanow dojechał do mety przed Dmitrijem Kołtakowem i młodszym z braci Chomicewiczów. Czwarte miejsce starszego brata, Witalija, świadczy o tym, że przyznanie dzikiej karty Indywidualnemu Mistrzowi Świata z 2003 roku było trafionym wyborem.
Wyniki: 1. Danił Iwanow – Rosja 20 (2,3,3,3,3,3,3), 2. Dmitrij Kołtakow – Rosja 18 (2,3,3,2,3,3,2), 3. Dmitrij Chomicewicz – Rosja 15 (3,2,2,3,2,2,1), 4. Witalij Chomicewicz – Rosja 14 (3,2,2,2,3,2,0), 5. Igor Kononow – Rosja 13 (3,3,3,1,3,0), 6. Siergiej Makarow – Rosja 11 (3,3,1,1,2,1), 7. Antti Aakko – Finlandia 9 (1,1,3,3,1,0), 8. Stefan Svensson – Szwecja 7 (1,1,2,0,2,1), 9. Witalij Kosow – Rosja 6 (2,2,2), 10. Per-Anders Lindstroem – , Szwecja 5 (1,0,2,1,1), 11. Harald Simon – Austria 4 (0,2,0,2,0), 12. René Stellingwerf – Holandia 4 (2,1,1,d,0), 13. Jan Klatovsky – Czechy 4 (1,1,1,w,1), 14. Stefan Pletschacher – Niemcy 3 (0,0,0,3,0), 15. Guenther Bauer – Niemcy 3 (2,0,0,1,0), 16. Jewgienij Kosow – Rosja 2 (1,1), 17. Grzegorz Knapp – Polska 0 (0,0,0,0.-), 18. Franz Zorn – Austria 0 (w).
Półfinały:
21. D. Iwanow, D. Chomicewicz, S. Makarow, A. Aakko
22. D. Kołtakow, W. Chomicewicz, S. Svensson , I. Kononow
Finał:
23. D. Iwanow, D. Kołtakow, D. Chomicewicz, W. Chomicewicz
Opr. mj


