Wyjeżdżamy do Wielkiej Brytanii, żeby rodzić dzieci

Polacy są mniejszością narodową, która w Wielkiej Brytanii rodzi najwięcej dzieci. Fot. Wit Hadło
Polacy są mniejszością narodową, która w Wielkiej Brytanii rodzi najwięcej dzieci. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. W 2012 roku za granicą przebywało ponad 2 miliony 130 tysięcy Polaków, czyli tylu, ilu jest mieszkańców naszego województwa. Z Podkarpacia wyjechało prawie 180 tysięcy – to tak, jakby w jednym roku za granicę wyjechali wszyscy mieszkańcy Rzeszowa.

Po raz pierwszy udało się Brytyjczykom policzyć, ile dzieci rodzą nasze rodaczki mieszkające w Anglii i Walii. Statystyczna Polka wydaje na świat średnio 2,1 dziecka, a na Podkarpaciu wskaźnik ten sięga zaledwie 1,3. Taki wynik dowodzi, że kobiety z Polski jeżdżą do Wielkiej Brytanii właśnie po to, żeby tam rodzić dzieci, zwłaszcza że, jak informuje Ministerstwo Pracy, 97 proc. rodzących na Wyspach Polek ma 20-39 lat.

Według najnowszego raportu opublikowanego w Anglii, w 2012 roku Polki wydały na świat 21,2 tysięcy dzieci. To oznacza, że każda z Polek w Wielkiej Brytanii urodziła aż 60 proc. więcej dzieci niż w naszym kraju.

Jak zauważają Brytyjczycy, prawie 3 proc. wszystkich dzieci urodzonych na wyspach zostały wydane na świat właśnie przez Polki.

Zdaniem ekspertów, te dane pokazują, że młode kobiety chcą rodzić dzieci i kiedy mają odpowiednie warunki, zachodzą w ciążę. Jednym z powodów odraczania decyzji o posiadaniu dziecka przez Polki będące w kraju są problemy z „pójściem na swoje”. Właśnie taki powód wskazało 70 proc. młodych ankietowanych przez CBOS. Są to głównie mieszkańcy miast w wieku 25 – 34 lat. Według nich, brak perspektyw mieszkaniowych i problem ze znalezieniem stałej pracy są główną przyczyną tego, że Polacy mają coraz mniej dzieci.

Poczucie bezpieczeństwa i stabilizacja
– Ludzie emigrują głównie za pracą, w poszukiwaniu życiowej stabilizacji – powiedział nam Jerzy Cypryś, wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy. – To jest właśnie efekt takiej, a nie innej polityki gospodarczej i społecznej, która zwłaszcza osobom młodym nie daje poczucia bezpieczeństwa w naszym kraju. Często rozmawiam i koresponduję z moimi uczniami, którzy są teraz za granicą. Uderza mnie ich poczucie bezpieczeństwa, jakie czują w innym kraju – dodaje.

W 2012 roku prawie 180 tysięcy osób z Podkarpacia przebywało czasowo za granicą. Największy odsetek mieszkańców wyjechał z Opolszczyzny (10 proc. ludności) i Podlasia (ponad 9 proc.). Województwo podkarpackie jest jednak na trzecim miejscu, bo z naszego regionu wyjechało 8,4 proc. ludzi.

– W tej chwili sytuacja demograficzna w kraju, ale również na Podkarpaciu jest niepokojąca – twierdzi Teresa Krzemińska, z-ca dyrektora Urzędu Statystycznego w Rzeszowie.

– Od 2000 roku o prawie 11 proc. spadła liczba urodzeń. Mimo że przyrost naturalny wciąż jest dodatni i w 2012 r. wyniósł 1,25 promila, to nadal nie ma prostej zastępowalności pokoleń. Prognoza demograficzna GUS jest taka, że do 2030 roku spadnie o 160 tys. liczba ludności w wieku produkcyjnym i o 60 tys. w wieku przedprodukcyjnym, przy jednoczesnym wzroście ludności w wieku poprodukcyjnym – dodaje.

Blanka Szlachcińska

4 Responses to "Wyjeżdżamy do Wielkiej Brytanii, żeby rodzić dzieci"

Leave a Reply

Your email address will not be published.