
JADACHY (GM. NOWA DĘBA). Nie jechały pociągi, w korkach stały samochody.
Jeden potężny dzik – odyniec doprowadził do paraliżu komunikacyjnego w miejscowości Jadachy. Dzik wbiegł wprost pod nadjeżdżający szynobus relacji Rzeszów – Lublin. Usuwanie skutków zderzenia trwało blisko trzy godziny. W tym czasie zablokowane były jeszcze dwa pociągi Intercity. Jakby tego było mało, do zderzenia doszło przy przejeździe kolejowym, który został także uszkodzony. Zaczęły tworzyć się korki, dlatego na miejsce zostali skierowani policjanci, którzy kierowali ruchem.
Do zdarzenia doszło w środę około godziny 19. – Posterunek Straży Ochrony Kolei w Rozwadowie otrzymał zgłoszenie, że na szlaku Dęba – Rozalin – Ocice pociąg relacji Rzeszów – Lublin najechał na stado dzików – mówi Zdzisław Partyka ze Straży Ochrony Kolei w Przemyślu.
Okazało się, że szynobus zabił 200-kilogramowego dzika. Zwykle takie wypadki kończą się odrzuceniem zwierzęcia na bok. Tym razem jednak dzik wplątał się w przednie urządzenia szynobusa, który był na tyle uszkodzony, ze nie mógł jechać dalej. Na miejsce wezwano jeden zastęp Państwowej Straży Pożarnej w Nowej Dębie do pomocy przy usuwaniu skutków zderzenia. Przyjechali także mechanicy, którzy musieli demontować przednie części szynobusa, bo nie można było wyciągnąć dzika.
– Dla podróżujących szynobusem zostały podstawione autobusy zastępcze – relacjonuje Partyka. Na trzy godziny zablokowane zostały również dwa pociągi Intercity relacji Bydgoszcz – Przemyśl oraz relacji Poznań – Zamość. Tory zostały odblokowane dopiero o godzinie 22.34.
Grzegorz Anton



