Kuratorium Oświaty za połączeniem podstawówki i gimnazjum

Mamy uczniów nie zamierzają się poddać w walce o szkoły. Na zdjęciu (od lewej) Izabela Krzemińska, przewodnicząca Rady Rodziców Gimnazjum nr 11, Marzena Cierpich i Katarzyna Augustyn, przewodnicząca Rady Rodziców SP nr 25. Fot. Wit Hadło
Mamy uczniów nie zamierzają się poddać w walce o szkoły. Na zdjęciu (od lewej) Izabela Krzemińska, przewodnicząca Rady Rodziców Gimnazjum nr 11, Marzena Cierpich i Katarzyna Augustyn, przewodnicząca Rady Rodziców SP nr 25. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Radni miasta mają różne zdanie na temat stworzenia Zespołu Szkół nr 7 z już istniejących placówek.

Miasto zamierza połączyć Szkołę Podstawową nr 25 i Gimnazjum nr 11 w jeden Zespół Szkół nr 7. Przeciwko tej decyzji są zarówno rodzice uczniów, jak i sami uczniowie gimnazjum. Podkarpacki Kurator Oświaty wydał opinię w tej sprawie.

Mamy uczniów 27 stycznia były z wizytą u kuratora i chwilę później u prezydenta. Choć pierwsza wydawała się być udana, druga okazała się kompletnym nieporozumieniem. Jak powiedziała nam Izabela Krzemińska, przewodnicząca Rady Rodziców Gimnazjum nr 11, zostały przez prezydenta Tadeusza Ferenca obrażone i nikt nawet nie chciał brać pod uwagę ich argumentów. W dniu 10 stycznia ponownie udały się na wizytę w kuratorium.

– Rozmawiałyśmy i złożyłyśmy pismo – mówi Krzemińska. – Jeszcze w poniedziałek kurator mówił, że mamy miesiąc czasu na działanie, żeby zapobiec połączeniu szkół, ale dzień później dowiedziałyśmy się, że opinia kuratorium ma być gotowa już w środę – dodaje.

Mimo argumentów rodziców i sprzeciwu nauczycieli gimnazjum, Jacek Wojtas, Podkarpacki Kurator Oświaty pozytywnie zaopiniował połączenie Gimnazjum nr 11 i Szkoły Podstawowej nr 25 w Zespół Szkół nr 7. Co ciekawe, zwykle w takich przypadkach opinia jest negatywna. Mimo wielu telefonów, sam kurator nie chciał nam odpowiedzieć na pytanie, dlaczego właśnie taką decyzję podjęto. Jak na to zareagowali rodzice uczniów?

– Zostałyśmy wysłuchane, ale nic z tego nie wynika i zamierzamy walczyć dalej – mówi Krzemińska. – Nie wiem, czym się kierowali w kuratorium, ale na pewno nie dobrem naszych dzieci – dodaje.

Rodzice uczniów obu szkół próbują przekonywać radnych przedstawiając im swoje argumenty, jednak nie wszyscy podzielają ich zdanie.

– Kazimierz Myrda próbował mnie przekonać, że zespoły, które powstały dobrze funkcjonują, mimo że my widzimy, że jest dokładnie odwrotnie, a Bogusław Sak mówił mi, że połączenie szkół wiąże się z oszczędnościami, które pójdą na wzrost pensji dla nauczycieli – mówi Krzemińska. – Ale mi chodzi o dobro dzieci, a nie nauczycieli – dodaje. Obaj radni nie chcieli z nami rozmawiać w tej sprawie.

Zdaniem rodziców, połączenie szkół doprowadzi: do spadku jakości kształcenia, demoralizowania dzieci z podstawówki przez młodzież gimnazjalną, z którą dyrektorka szkoły podstawowej sobie nie poradzi, stworzenia największego w Rzeszowie zespołu szkół, które odstraszy uczniów i w końcu upadnie.

Sprawa połączenia szkół będzie poruszana na Komisji Edukacji, a później na sesji Rady Miasta Rzeszowa. Na obu spotkaniach rodzice uczniów zamierzają przekonać radnych do swoich argumentów.

Blanka Szlachcińska

4 Responses to "Kuratorium Oświaty za połączeniem podstawówki i gimnazjum"

Leave a Reply

Your email address will not be published.