Kolejna pułapka zastawiona na kierowców

Widoczna na zdjęciu bramownica stanowi element systemu preselekcji wagowej, ale jak tłumaczą nam w GITD, te mierzące średnią prędkość powinny wyglądać podobnie. Fot. GITD
Widoczna na zdjęciu bramownica stanowi element systemu preselekcji wagowej, ale jak tłumaczą nam w GITD, te mierzące średnią prędkość powinny wyglądać podobnie. Fot. GITD

PODKARPACIE. Rząd chce zarobić jeszcze więcej na mandatach.

Coraz więcej fotoradarów, mnóstwo nieoznakowanych samochodów z wideorejestratorami to standard na naszych drogach. Tym razem Główny Inspektorat Transportu Drogowego zapowiada 29 punktów w Polsce, gdzie staną bramownice obliczające średnie prędkości kierowców. Super Nowości wiedzą, gdzie na Podkarpaciu pojawią się nowe maszynki do łupienia kierowców.

Bramownice mierzą prędkość samochodu zwykle na kilkukilometrowym odcinku. Te, które wkrótce zostaną zamontowane w Polsce, działać będą na odcinku maksymalnie 7 km. Nie da się ich oszukać tak jak fotoradaru, czyli zdejmując na chwilę nogę z gazu. Bramownica działa w ten sposób, że w punkcie A nasz samochód nagrywa kamera, następna kamera umieszczona jest w punkcie B. Podczas jazdy od jednego do drugie punktu urządzenie liczy czas pokonania tego odcinka, a co za tym idzie, średnią prędkość, z jaką pokonujemy tę trasę. Jeżeli na danym odcinku drogi obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, a nasza średnia na tym odcinku wynosi przykładowo 65 km/h, to otrzymamy od GITD mandat, a wszystko dlatego, że kamery nagrywają także tablicę rejestracyjną naszego samochodu.

Gdzie staną bramownice w naszym regionie?
– Na Podkarpaciu wyznaczyliśmy dwa miejsca, gdzie staną bramownice. Obydwa dotyczą drogi krajowej nr 9. Pierwszy z nich to odcinek Kolbuszowa – Kolbuszowa Górna. Od jednego punktu do drugiego odległość będzie wynosiła dokładnie 3,6 km. Natomiast drugi odcinek dotyczy trasy Krościenko Wyżne – Iskrzynia. Odległość, na której będziemy dokonywać pomiarów prędkości, będzie wynosić 1,3 km – mówi Łukasz Majchrzak z GITD.

W GITD nie znają dokładnej daty postawienia bramownic i rozpoczęcia ich działalności na Podkarpaciu. – Mogę zdradzić, że powinny one działać pod koniec obecnego roku – tłumaczy Majchrzak.

Z kolei Aleksandra Kobylska z GITD dodaje, że jeszcze nie wiadomo, jak będą wyglądać bramownice. – W niektórych miejscach być może wykorzystamy obecną infrastrukturę drogową i tam umieścimy kamery – mówi.

Grzegorz Anton

6 Responses to "Kolejna pułapka zastawiona na kierowców"

Leave a Reply

Your email address will not be published.