Bombowe ataki na bankomaty

Nieznani sprawcy próbowali włamać się do bankomatu w Dębicy. Istnieje podejrzenie, że próbowali użyć materiałów pirotechnicznych. Fot. Autor
Nieznani sprawcy próbowali włamać się do bankomatu w Dębicy. Istnieje podejrzenie, że próbowali użyć materiałów pirotechnicznych. Fot. Autor

DĘBICA. 13 lutego nieznani sprawcy próbowali wysadzić bankomat w Dębicy. 17 lutego w powietrze wysadzony został bankomat w Olsztynie. Sposób działania w obydwu przypadkach był podobny. Czy mamy do czynienia z szajką wysadzającą bankomaty?

Informowaliśmy Państwa o zdarzeniu z 13 lutego. – Przed godziną 6 rano nieznani sprawcy przy użyciu materiałów pirotechnicznych próbowali dostać się do wnętrza bankomatu przy ulicy Rzeszowskiej w Dębicy – poinformował nas Jacek Żak, Prokurator Rejonowy z Dębicy. – Wewnątrz bankomatu znajdowało się prawie 260 tysięcy złotych.
Jak się dowiedzieliśmy, bankomat został dzień przed próbą rabunku napełniony banknotami. Włamywacze jednak nie dostali się do kasetki zawierającej ponad ćwierć miliona złotych. Sprawcy zbiegli i jak dotąd są nieuchwytni. Śledztwo prowadzi policja pod nadzorem prokuratury. Sprawcom grozi do 10 lat więzienia.

17 lutego w Olsztynie również nieznani sprawcy napadli na bankomat tej samej sieci. Tym razem rabunek był skuteczny. Nie wiadomo jeszcze, jaka kwota zginęła z bankomatu. Wiadomo natomiast, że sprawcy dostali się do pieniędzy wysadzając bankomat.

W obydwu przypadkach sprawcy zaatakowali bankomaty ustawione przed sklepami. Ataków dokonano nad ranem. Zarówno w Dębicy jak i w Olsztynie przestępcy zainteresowali się bankomatem tej samej sieci. Co ważne, napady dzieliło tylko 5 dni i w przypadku drugiego skoku sprawcy działali skuteczniej, jakby nauczeni na błędach. Przypadek? Policja na razie nie ujawnia szczegółów obydwu zajść.

ArtG

Leave a Reply

Your email address will not be published.