
PODKARPACIE, BRUKSELA. Komisja Europejska wciąż nie odblokowała nam certyfikacji unijnych dotacji.
– Jak duże będą konsekwencje finansowe, nie wiemy – mówi o problemach z zablokowaną przez Brukselę certyfikacją unijnych wydatków marszałek Podkarpacia Władysław Ortyl (PiS). Wiadomo jednak, że zagrożonych jest 660 mln zł, bo właśnie na tyle opiewa kwota, co do której Komisja Europejska ma poważne wątpliwości, czy została wydana zgodnie z prawem. Ostatnio zażądała wycofania z poświadczeń wniosku o wartości 1,5 mln zł.
Wniosek ten objęty jest podejrzeniem o korupcję i ma bezpośredni związek z ubiegłoroczną aferą korupcyjną z byłym marszałkiem Mirosławem K. w roli głównej. Prawdopodobnie chodzi o firmę z Przeworska, której prezes Zbigniew S. usłyszał w Prokuraturze Apelacyjnej w Lublinie zarzut wręczenia byłemu marszałkowi 30 tys. zł łapówki za szybsze przelanie dwóch transz pieniędzy unijnych z RPO.
Na skutek doniesień prasowych o korupcji przy przyznawaniu unijnych dotacji Komisja Europejska wstrzymała w marcu 2013 roku certyfikację, czyli proces poświadczania wydatków. Po przejęciu władzy w województwie przez koalicję PiS-Prawica RP, jej wznowienie stało się jednym z priorytetów. Okazuje się to jednak trudniejsze niż przypuszczał jeszcze kilka miesięcy temu marszałek Ortyl.
– Zbliża się krytyczny czas, jeżeli chodzi o tę certyfikację. Trzeba wycofać z poświadczeń te 1,5 mln zł i liczyć się z konsekwencjami dla budżetu – mówi marszałek i zapowiada, że zarząd województwa będzie się starał odzyskać te pieniądze. – Przedsiębiorca ten jest już w tej chwili w stanie upadłości i my o te środki musimy wystąpić. Ale my jesteśmy dopiero w 4. grupie tych, którzy powinni czerpać z majątku tej firmy – przyznaje.
We wtorek radni sejmiku przyjęli stanowisko, które umożliwi zarządowi spełnienie polecenia Komisji Europejskiej, czyli wycofania z poświadczeń podejrzanego wniosku. – To daje nadzieje na to, że certyfikacja zostanie odblokowana i że ten problem będzie częściowo za nami – mówi przewodniczący sejmiku Wojciech Buczak.
Arkadiusz Rogowski



14 Responses to "Podkarpacie będzie musiało zwrócić Brukseli 660 mln zł?"