Handlowcy: – Coraz trudniej o zarobek

Na Zielonym Rynku, w wyremontowanej części, nie będzie już można handlować z samochodu. Fot. Dorota Szturm-Szajan
Na Zielonym Rynku, w wyremontowanej części, nie będzie już można handlować z samochodu. Fot. Dorota Szturm-Szajan

PRZEMYŚL. Firm ubywa, barów przybywa.

W mieście ubywa punktów usługowych i handlowych. Handlowcy detaliczni z targowiska Zielony Rynek narzekają na to, że zmniejszona zostanie liczba straganów na wyremontowanej części placu. – I tak jest ciężko, a tu jeszcze dodatkowe utrudnienia – mówią.

Zielony Rynek, czyli największe miejsce handlu produktami spożywczymi w mieście, jest remontowany. Jak to z tego typu pracami bywa, nastąpiły pewne opóźnienia. Ale nie tylko w tym problem. Handlowcy narzekają na nieracjonalne wykorzystanie powierzchni placu.

– Spotkamy się z władzami miasta, żeby o tym dyskutować, bo dla nas to problem – mówi Ryszard Miłoszewski, prezes Przemyskiej Kongregacji Kupieckiej. – W remontowanej części znajdować się ma 27 straganów, a było 50. Teraz 50 straganów ma być na całym Zielonym Rynku.

Na targowisku zauważono również brak kupujących z Ukrainy. Związane to jest z wydarzeniami na Majdanie i obecną sytuacją polityczną w tym kraju. A handlowcy zza wschodniej granicy w Przemyślu zostawiali sporo gotówki, bo to pierwsze większe miasto przy granicy, gdzie można było pohandlować.

– Jasne, że odczuwamy brak Ukraińców, jeśli chodzi o handel. Ale wiem od znajomych, że kto tylko mógł, ten jechał na Majdan. Nawet jedna Ukrainka opowiadała, że zginął tam jej kuzyn.

W Przemyślu problem z handlem widać nie tylko na Zielonym Rynku. Coraz więcej lokali do wynajęcia pojawia się przy głównych ulicach miasta. W ubiegłym roku zlikwidowano 140 punktów handlu detalicznego, w tym 33 sklepy. Powstało 116 nowych punktów, w tym 22 sklepy. W 2013 roku wyrejestrowano 9 punktów usługowych, a zarejestrowano 5. Zwiększyła się jedynie liczba barów i restauracji. Przybyło ich 29, a ubyło jedynie 14.

ds

Leave a Reply

Your email address will not be published.