
PODKARPACIE. Wędliniarze spotkali się w Strasburgu z komisarzem ds. zdrowia i polityki konsumenckiej.
– Komisja Europejska jest przychylna Polsce i chce nam pomóc, ale oczekuje też na działania polskiego rządu – mówią podkarpaccy wędliniarze, którzy wzięli udział w środowym spotkaniu Polskiego Stowarzyszenia Producentów Wyrobów Wędzonych Tradycyjnie z unijnym z komisarzem ds. zdrowia i polityki konsumenckiej Tonio Borgiem w Strasburgu.
Wędliniarze przedstawili komisarzowi problem braku możliwości dostosowania się do nowych wymagań odnośnie do zawartości benzoapirenu w produktach wędzonych tradycyjnie, które mają obowiązywać od 1 września br. Rozmowy potwierdziły, że wciąż istnieją szanse na obronę polskich wędzonek.
– Komisarz oczekuje tylko wystąpienia ze strony polskiego rządu z wnioskiem o przyjazd do Polski unijnej komisji technicznej, która zbada problem na miejscu (propozycja ta została przedłożona stronie polskiej już w styczniu br. – red.). Czeka również na konkretne propozycje poparte wynikami urzędowych badań produktów wędzonych tradycyjnie – tłumaczy Fryderyk Kapinos, dyrektor pilzneńskiego Przedsiębiorstwa Przemysłu Mięsnego „Taurus”, a zarazem radny PiS w sejmiku województwa.
ar


