Polacy fałszują dokumenty, żeby uzyskać brytyjskie prawo jazdy

Janusz Haluk, naczelnik Wydziału Komunikacji, Dróg i Transportu Starostwa Powiatowego w Rzeszowie, przyznaje, że Anglicy wręczają brytyjski odpowiednik polskiego prawa jazdy, a dopiero później weryfikują otrzymane dokumenty. Fot. Wit Hadło
Janusz Haluk, naczelnik Wydziału Komunikacji, Dróg i Transportu Starostwa Powiatowego w Rzeszowie, przyznaje, że Anglicy wręczają brytyjski odpowiednik polskiego prawa jazdy, a dopiero później weryfikują otrzymane dokumenty. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, WIELKA BRYTANIA. Brytyjczycy zbyt łatwowiernie podchodzą do wydawania polskim obywatelom prawa jazdy.

Polacy nie posiadający polskiego prawa jazdy, a mieszkający na Wyspach Brytyjskich, wyłudzają na sfałszowane dokumenty prawo jazdy brytyjskie oczywiście bez zdawania jakiegokolwiek egzaminu. Tą sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów i na razie ma dwie osoby podejrzane, a wkrótce zarzuty powinna usłyszeć także trzecia osoba. – To wyjątkowo prymitywne przestępstwo – przyznają śledczy z Rzeszowa.

W sieci aż roi się od ogłoszeń osób, które twierdzą, że udostępniają odpowiednie dokumenty, dzięki którym można uzyskać legalne prawo jazdy w Wielkiej Brytanii. – Jak ustaliliśmy, koszt uzyskania tych dokumentów to około 1,5 tys. funtów – tłumaczy Łukasz Harpula, z-ca szefa PR dla m. Rzeszów. Śledztwo rozpoczęło się po zgłoszeniu sprawy przez Starostwo Powiatowe w Rzeszowie.

Anglicy zbyt łatwowierni
Na czym polega cały mechanizm? Gdy Polak chce jeździć w Anglii samochodem wymienia polskie prawo jazdy na to angielskie, przynosząc „prawko” z naszego kraju. Ci, którzy oszukują, nie mają jednak polskiego prawa jazdy i wówczas przedkładają w brytyjskich urzędach sfałszowane dokumenty, które uzyskali od wspomnianych wcześniej osób ogłaszających się w sieci. W dokumencie napisane jest, że dana osoba ma chwilowo zatrzymane prawo jazdy w Polsce np. z powodu przekroczenia punktów karnych i wkrótce ma je odzyskać. Tyle, że nasze przepisy dotyczące np. punktów karnych nie obowiązują w Wielkiej Brytanii.

– Anglicy łatwowiernie bez weryfikacji wręczają naszym obywatelom prawo jazdy brytyjskie – mówi Janusz Haluk, naczelnik Wydziału Komunikacji, Dróg i Transportu Starostwa Powiatowego w Rzeszowie. Anglicy dopiero później weryfikują dokumenty w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Ci z kolei wysyłają zapytania do urzędów, które rzekomo wydały w Polsce prawo jazdy. – Ten proceder stwarza ogromne niebezpieczeństwo dla użytkowników dróg, bo przecież osoby, które dzięki sfałszowanym dokumentom uzyskują prawo jazdy, nie potrafią prowadzić auta – zaznacza Haluk. – Na razie mamy dziesięć takich podejrzanych zaświadczeń, ale tak naprawdę to sprawa rozwojowa i myślę, że będzie ich dużo więcej – dodaje.

Prędzej czy później każdy wpadnie
Śledczy mówią Super Nowościom, że to wyjątkowo prymitywne przestępstwo, bo osoby posługujące się sfałszowanymi dokumentami podają swoje prawdziwe nazwiska i prędzej czy później każda z takich osób będzie mieć kłopoty z prawem. – I to nie tylko w Polsce, ale także w Wielkie Brytanii. Tylko w naszym kraju grozi takim osobom 5 lat więzienia – tłumaczy prokurator Harpula.

Na razie udało się postawić zarzuty dwóm osobom, w tym 21-letniej kobiecie, która została już w Polsce przesłuchana.

Grzegorz Anton

2 Responses to "Polacy fałszują dokumenty, żeby uzyskać brytyjskie prawo jazdy"

Leave a Reply

Your email address will not be published.