
MOSKWA. Prezydent Rosji zaprzeczył, że to rosyjscy żołnierze opanowali Krym. I rzucił oskarżenia pod naszym adresem.
– Janukowycz oddał swoją władzę, zgodził się na wszystko, czego domagała się opozycja – powiedział prezydent Rosji Władimir Putin na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej na temat sytuacji na Ukrainie. Zdaniem Putina, bojownicy, którzy walczyli na Majdanie, byli szkoleni w Polsce, na Litwie oraz Ukrainie.
Zdaniem prezydenta Rosji, protestujący w Kijowie trenowali w przygranicznych bazach. – Ich instruktorzy byli przygotowywani od dłuższego czasu. Wiedzieliście, jak byli szkoleni? Jak siły specjalne, byli nawet podzieleni na oddziały. Działali jak specnaz – dodał Putin.
Janukowycz jest nadal prezydentem
– Na Ukrainie doszło do antykonstytucyjnego przewrotu i zbrojnego przejęcia władzy – uważa prezydent Rosji Władimir Putin. Na konferencji prasowej Rosjanin powiedział również, że zgodnie z prawem Wiktor Janukowycz jest nadal prezydentem Ukrainy. Putin zaznaczył także, że Rosja nie uzna wyników wyborów prezydenckich na Ukrainie, jeśli zostaną one przeprowadzone w obecnej „atmosferze terroru.”
– Legalnym prezydentem z prawnego punktu widzenia jest pan Janukowycz – mówił Putin. – Na razie nie ma konieczności wykorzystania wojska, ale może ona nastąpić (…). Mamy prośbę Janukowycza o zapewnienie ochrony zdrowia i życia obywatelom Ukrainy – dodał. – Co może być powodem użycia wojsk? Legalność działań na Ukrainie – odpowiedział na pytanie rosyjski przywódca.
– Nie będziemy się wtrącali do spraw wewnętrznych Ukrainy, ale uważamy, że wszystkim obywatelom należą się równe prawa – deklarował Władimir Putin. – My działamy tylko i wyłącznie legalnie (…). Jeśli podejmę decyzję o użyciu wojsk, to będzie ona całkowicie legalna i zgodna z wolą legalnego prezydenta – dodał.
– O skutkach ewentualnych sankcji powinni pomyśleć ci, którzy je proponują – negatywne skutki będą wzajemne – tymi słowami Putin odniósł się do gróźb sankcji wobec Rosji, deklarowanych wstępnie przez część państw Zachodu.
Lokalne siły samoobrony
– Rosja nie rozpatruje wariantu przyłączenia Krymu – powiedział na konferencji prasowej Władimir Putin. Dodał też, że nie ma obecnie potrzeby użycia siły wojskowej na Krymie, jednak Rosja ma taką opcję. Zbrojne grupy, które przejęły władzę na Krymie, to lokalne siły samoobrony, nie żołnierze rosyjscy – zapewnił na konferencji prasowej prezydent Rosji.
Prezydent Rosji dodał, że jeśli we wschodnich regionach Ukrainy zacznie się zamęt, to Rosja pozostawia sobie prawo użycia wszelkich środków, jakie ma do dyspozycji.
Na Krymie jest obecnie około 16 tys. rosyjskich żołnierzy. Kontrolują oni wszystkie posterunki graniczne, obiekty wojskowe oraz terminal promowy w Kerczu.
Komentarze o Putinie
„To jedna z największych bzdur” – napisał na Twitterze Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, komentując słowa Putina, że Ukraińcy z Majdanu byli szkoleni w bazach Polski i Litwy.
Z kolei Anne Applebaum, żona Radosława Sikorskiego, oceniła, że konferencja prasowa prezydenta Rosji pokazuje, że być może doszliśmy do „dziwnego momentu, w którym dyktator wierzy własnej propagandzie”.
TVP Info, TVN 24/ps



One Response to "Polska szkoliła bojowników z Majdanu"