
RANIŻÓW. Jedno z najbardziej ludnych i najprężniej rozwijających się części Raniżowa – Osiedle Domowe od lat nie może doczekać się na kanalizację burzową i asfalt.
Ludzie mają dość błota i rozlewisk, które pojawiają się na uliczkach w zasadzie po każdym opadzie deszczu. Dość tego ma również radny Marian Pomykała (65 l.), mieszkaniec Os. Domowego:
– Na naszym osiedlu jest ponad sto numerów domów – przekonuje. – Jest tyle dzieci, że można byłoby nawet szkołę wybudować. Tymczasem na drogach błoto po kolana, ludzie chodzą tak do kościoła, wstyd mi jest przed nimi. Trzy lata temu obiecano, że coś z tym się zrobi. Do dziś nic się nie dzieje, czasem się porówna, nic więcej – dodaje Pomykała.
Niestety, nie zanosi się na poprawę sytuacji. W tegorocznym budżecie gminy Raniżów nie ma ani grosza, które by miały trafić na Osiedle Domowe.
pg


