Z oświatą w Rzeszowie nie jest źle – jest bardzo źle

We wtorek (11.03.) odbędzie się nadzwyczajna sesja Rady Miasta, której głównym tematem będzie oświata w Rzeszowie. Waldemar Szumny, wiceprzewodniczący rady, ma nadzieję, że pojawią się na niej dyrektorzy szkół. Fot. Wit Hadło
We wtorek (11.03.) odbędzie się nadzwyczajna sesja Rady Miasta, której głównym tematem będzie oświata w Rzeszowie. Waldemar Szumny, wiceprzewodniczący rady, ma nadzieję, że pojawią się na niej dyrektorzy szkół. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Otwarta Oferta Oświatowa okaże się skuteczną receptą na kiepski poziom edukacji ponadgimnazjalnej? Zdecydują radni.

Na piątkowej konferencji prasowej Waldemar Szumny, wiceprzewodniczący Rady Miasta, przedstawił propozycje członków klubu PiS na polepszenie sytuacji edukacji w stolicy Podkarpacia. Parafrazując słowa byłego prezydenta USA Billa Clintona „It’s the education, stupid!” podsumował tzw. miasto innowacji. Radni mają konkretne pomysły, które zostaną przedstawione na wtorkowej nadzwyczajnej sesji Rady Miasta w ratuszu.

Wiceprzewodniczący rzeszowskich radnych nawiązał do niekorzystnych dla naszego miasta rankingów szkół ponadgimnazjalnych miesięcznika „Perspektywy” i kwestii bardzo niskiego finansowania edukacji, co zostało ujawnione w raporcie amerykańskiej agencji ratingowej Fitch Ratings w grudniu 2013 r.

– Warto poruszyć jeszcze jeden temat tzw. Edukacji Wartości Dodanej (EWD) – mówił Szumny. – Jest to jedyny obiektywny sposób oceny, czy szkoła rozwija potencjał, umiejętności i wiedzę uczniów. EWD jest miarą przyrostu umiejętności ucznia – pokazuje, jaką szansę na postęp i jaką efektywność kształcenia oferuje szkoła – wyjaśniał.

Zdaniem Waldemara Szumnego, wśród 70 najlepszych szkół w Polsce pod względem wysokiego poziomu EWD nie znalazła się żadna szkoła z Podkarpacia. Przytoczono również przykłady działań podejmowanych przez inne placówki, które u nas nie są stosowane, a istotnie wpływają na polepszenie edukacji. To m.in. niewielka liczebność klas, innowacyjne metody kształcenia i bieżący monitoring postępów uczniów.

Dlatego radni chcą zaproponować Otwartą Ofertę Oświatową, na którą składają się 4 niezbędne punkty tworzące razem łańcuch zazębiających się ogniw. Pierwszym ogniwem są środki finansowe, których wciąż za mało i nieskutecznie wydaje samorząd na oświatę w Rzeszowie. Kolejny pomysł to motywacja uczniów, by zachęcić młodych do kształcenia na coraz wyższym poziomie. Następną istotną sprawą jest większe uspołecznienie.

– Mamy tu na myśli powołanie Rady Oświatowej, uaktywnienie Rad Szkoły i zwiększenie samodzielności dyrektorów szkół – tłumaczy Szumny.

Ostatnie ogniwo to sieć szkół. Zdaniem radnych, kluczowe jest przyjęcie strategii rozwoju oświaty w Rzeszowie opartej o rzeczywistą diagnozę i potencjał. Ma to zapobiec chaotycznym i nieskoordynowanym próbom likwidacji i łączenia placówek oświatowych, a jednocześnie pozwoli wykorzystać obecną bazę dydaktyczną i podjąć przemyślane decyzje lokalizacyjne pod kątem przyszłości.

Blanka Szlachcińska

9 Responses to "Z oświatą w Rzeszowie nie jest źle – jest bardzo źle"

Leave a Reply

Your email address will not be published.