
KROSNO. Tragedia wydarzyła się w biały dzień. Śledztwo zostało zakończone.
Prokuratura Rejonowa w Krośnie zakończyła postępowanie wyjaśniające w sprawie dotyczącej tragicznego zdarzenia, do którego doszło 3 lutego br. Wówczas to z 6. piętra wieżowca przy ul. Krakowskiej 13 w Krośnie skoczył 55-letni mężczyzna z powiatu krośnieńskiego Władysław U. Na skutek doznanych obrażeń desperat poniósł śmierć.
Tego feralnego dnia przed wieżowcem przy ul. Krakowskiej zastaliśmy kilkoro zszokowanych mieszkańców. – Mężczyzna, który się zabił, był z wykształcenia lekarzem – dentystą. Mieszkał w Korczynie, gdzie miał swój własny gabinet. Miał także żonę i chyba syna – usłyszeliśmy od jednego z przechodniów.
Dramat na oczach przechodniów
– Ok. godz. 12 podjechał czarnym samochodem pod blok przy ul. Krakowskiej, gdzie znajdują się także rozmaite specjalistyczne gabinety lekarskie, wszedł na 6. piętro i rzucił się w dół. Ciało roztrzaskało się o daszek nad klatką schodową. On po prostu spadł jak kamień – relacjonował nam jeden ze świadków. Próby reanimacji mężczyzny nie pomogły. 55-latek zmarł.
– Wszystko na to wskazuje, że to było samobójstwo, no ale poczekajmy na ustalenia śledczych – mówiła nam mieszkanka bloku. – To już kolejny taki dramat. Jakieś 10 lat temu młoda dziewczyna wyskoczyła z 11. piętra naszego wieżowca. Od sąsiadki pożyczyła sobie taboret, wychyliła się przez okno i runęła na ziemię. Ludzie gadali, że zabiła się, bo nieszczęśliwie się zakochała – dodała kobieta. – Ten mężczyzna, który się zabił, zapewne miał jakieś potworne problemy, z którymi sobie nie radził – zastanawiała się.
Co ustalili śledczy?
Na początku lutego napisaliśmy, że najbardziej prawdopodobna jest wersja, wedle której było to samobójstwo. Zatem czy mieszkaniec podkrośnieńskiej Korczyny, który spadł na daszek nad klatką schodową, faktycznie sam odebrał sobie życie czy też ktoś przyczynił się do jego śmierci? Co było przyczyną takiego desperackiego kroku 55-latka? – Nie znaleziono śladów świadczących o tym, że ktoś przyczynił się do śmierci owego mężczyzny. W tym przypadku w grę wchodzi samobójstwo – mówi krótko Beata Piotrowicz, prokurator rejonowy w Krośnie.
Wioletta Zuzak


