
KOLBUSZOWA. Nagrywają płytę o Polsce, singlem promującym ma być utwór poświęcony Żołnierzowi Niezłomnemu z Podkarpacia – Wojciechowi Lisowi.
Najbardziej znany zespól rockowy w powiecie kolbuszowskim – Le Moor – pracuje nad nową płytą. Będzie to jednak zupełnie inna liryka niż dotychczas. Tematem przewodnim ma być Polska, a numerem promującym utwór poświęcony Żołnierzowi Niezłomnemu z Podkarpacia, Wojciechowi Lisowi. – Zdecydowaliśmy się na to po publikacjach w Super Nowościach – mówi Dorian Pik (28 l.), lider Le Moora.
Kolbuszowski zespół Le Moor na rockowej scenie działa już od ponad 9 lat. Ma on na swoim koncie setki koncertów w Polsce i za granicą. Kapela odnosi sukcesy. Ostatnim z nich było zwycięstwo w przeglądzie zespołów „Podkarpackie Brzmienie na Wyspach”.
Trudne zadanie, ale wierzę, że się uda
Utwory, które pisze Dorian Pik (28 l.), lider i wokalista Le Moor, mówią o sprawach ludzkich, pokazują jego emocje i osobisty odbiór rzeczywistości. Nowa płyta ma być jednak zupełnie inna.
– Będzie opowiadać o Polsce – zapowiada Dorian. – Pierwotnie myśleliśmy o „Żołnierzach Wyklętych”, w końcu zostało na jednym numerze. Poświęcimy go bohaterowi z naszych stron, legendarnemu Żołnierzowi Niezłomnemu – Wojciechu „Mścicielu” Lisie,
– Trudno jeszcze o tym numerze cokolwiek powiedzieć, bo nie ma skończonego tekstu – zastrzega nasz rozmówca. – Aranż praktycznie jest sprawą dogadaną. To będzie piosenka napisana w pierwszej osobie liczby pojedynczej, więc Lis opowie o sobie sam, przy czym słowa wypłyną spod mojej ręki. Trudne zadanie, ale wierzę, że się uda. Muszę uważać na każde słowo. Piosenka jest dynamiczna, rządzą „dęciaki”, a refren jest trochę marszowy. Lis był niepokorny, nie jakieś tam ciepłe kluchy.
Być może jeszcze na wakacjach wejdziemy do studia nagrań. Wszystko wskazuje na to, że utwór o „Mścicielu” będzie singlem promującym płytę. – No i będziemy go wcześniej ogrywać na koncertach – dopowiada Dorian. – Zauważamy, że postać Wojciecha Lisa jest w naszym regionie jakby zapomniana. To smutne. No cóż, mamy nadzieję, że to zmienimy.
Muzyk nie kryje, że do napisania utworu o Mścicielu: zainspirowały go publikacje w Super Nowościach: – Bardzo cenię męstwo. Lis był niepokorny, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nie jakieś tam ciepłe kluchy. Ja kocham swój kraj, ale na wojnę bym chyba nie poszedł. Choć to tylko hipotetyczna sytuacja, bo nie wiem, co by było. Natomiast podziwiam tych, którzy potrafili walczyć. Dzięki taki ludziom jak Lis żyjemy w wolnym kraju 0 uważa.
Paweł Galek


