
RZESZÓW, PODKARPACIE. Silne wiatry przeszły nad województwem.
90 razy interweniowała w sobotę straż pożarna na terenie województwa podkarpackiego z powodu silnych wiatrów. Nikt nie został ranny.
Jak poinformowało Wojewódzkie Stanowisko Koordynacji Ratownictwa Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie, odnotowano 24 uszkodzenia budynków w mniejszym lub większym stopniu, wiatr uszkodził kilka pokryć dachów, połamane konary leżały na drogach. Do ostatnich zdarzeń doszło w niedzielę nad ranem, potem wiatr ustał. Straż pożarna na bieżąco usuwała wszystkie szkody. Najwięcej razy interweniowała na północy województwa w powiatach: tarnobrzeskim, stalowowolskim i niżańskim, najmniej w rzeszowskim i łańcuckim.
Usunięte też zostały awarie sieci elektrycznej. – Bez prądu przez jakiś czas pozostawali mieszkańcy w rejonie Stalowej Woli i Niska oraz Mielca i sąsiednich gmin – informuje rzecznik prasowy PGE Łukasz Boczar. W szczytowym momencie z powodu połamanych linii energetycznych kilka tysięcy gospodarstw było bez prądu. Kłopoty z brakiem prądu mieli także mieszkańcy okolic Krosna, Sanoka i Leska.
ps


