
RZESZÓW. Jedyna w regionie placówka wykonująca refundowane zabiegi in vitro startuje do kolejnego rozdania resortowych pieniędzy słuchając muzyki poważnej.
Resort zdrowia ogłosił konkurs ofert na realizatorów rządowego Programu Leczenia Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego na lata 2013-2016. Kolejny okres kontraktowania tych świadczeń będzie obejmować czas o 1 lipca 2014 do 30 czerwca 2016 roku. – Mamy dobrą skuteczność, oczywiste jest więc, że chcemy kontynuować udział w programie – mówi dr n. med. Jarosław Janeczko, dyrektor medyczny Centrum Leczenia Niepłodności Parens. Na oferty Ministerstwo Zdrowia czeka do 31 marca.
Pierwsze dziecko, które poczęło się dzięki ubiegłorocznemu programowi refundowania zabiegów in vitro urodzi się na Podkarpaciu na przełomie kwietnia i maja. W sumie na szczęśliwe rozwiązanie w Parensie w najbliższym czasie czeka ponad 20 par, którym państwo sfinansowało sam zabieg do kwoty 7,5 tys. zł (pozostałe koszty badań, leczenia itp. pokrywali przyszli rodzice).
Warunkiem przystąpienia do programu jest rozpoznanie niepłodności przez lekarza oraz udokumentowane nieskuteczne leczenie w czasie nie krótszym niż 12 miesięcy. Kobieta nie powinna przekroczyć 40. roku życia. Pary, które chcą wziąć udział w programie nie muszą być małżeństwem. Te same zasady będą obowiązywać chętnych do przystąpienia do programu w tym roku.
Muzyka nie tylko łagodzi obyczaje, wspomaga też proces in vitro
Hiszpańscy naukowcy odkryli, że drgania powodowane przez muzykę sprzyjają sukcesowi zapłodnienia in vitro. Odkrycie to znalazło zastosowanie w katowickiej klinice leczenia niepłodności, gdzie zabiegi zapłodnienia in vitro przeprowadza się przy muzyce klasycznej, rocku oraz muzyce pop. Co ma „piernik do wiatraka”?
Otóż badania pokazały, że emitowana z głośników muzyka o natężeniu zaledwie 60 db, czyli tyle, ile zwykła rozmowa, sprawia, że kropla pożywki, w której pływa jajo i w której znajdują się zarodki, drga, co symuluje środowisko jakie jest w ciele kobiety. Muzyka odgrywa jeszcze jedną ważną rolę – w naturalnych warunkach dojrzała komórka jajowa przemieszcza się do macicy dzięki perystaltyce jajowodu i ruchom rzęsek, w warunkach laboratoryjnych pozostaje ona najczęściej nieruchoma – dlatego dzięki dźwiękom płynącym z głośników znajduje się ona w ruchu.
Przy jakiej muzyce zapładniają w Parensie? – Z tego co wiem nasza pani embriolog cały czas słucha muzyki poważnej, ale szczegółów nie znam. Biorąc pod uwagę naszą skuteczność można sądzić, że i embriony to lubią – mówi dr Janeczko.



4 Responses to "Pierwsze maleństwa urodzą się na wiosnę"