Amputują, bo za późno jest na leczenie

Wielu amputacji można by uniknąć odpowiednim leczeniem zachowawczym - farmakoterapią, fizjoterapią, fizycznymi ćwiczeniami prewencyjnymi oraz operacyjnie. Jednym z badań diagnostycznych w kierunku rozpoznania niedokrwienia jest USG dopplerowskie. Fot. Wit Hadło
Wielu amputacji można by uniknąć odpowiednim leczeniem zachowawczym – farmakoterapią, fizjoterapią, fizycznymi ćwiczeniami prewencyjnymi oraz operacyjnie. Jednym z badań diagnostycznych w kierunku rozpoznania niedokrwienia jest USG dopplerowskie. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Każdego roku dokonuje się u nas ok. 600 amputacji kończyn, co oznacza, że niemal dwie osoby dziennie tracą kończynę na skutek schorzeń naczyniowych.

Amputacje kończyn spowodowane problemami z układem krążenia są nasilającym się problemem. Bierze się to stąd, że chorzy zbyt późno zgłaszając się do lekarza nie dają sobie szansy na uratowanie kończyny. Właśnie dlatego tak ważne jest, aby pacjenci zaczęli zwracać większą uwagę na pierwsze symptomy chorób naczyniowych oraz częściej korzystali z badań diagnostycznych – tłumaczy dr n. med. Adam Uryniak, ordynator Rzeszowskiego Centrum Chirurgii Naczyniowej i Endowaskularnej PAKS IX.

W kraju przeprowadza się blisko 8 amputacji nóg na 100 tys. mieszkańców, w Danii – 2, a Hiszpanii i Holandii – 1. Szacuje się, że w Polsce żyje około 80-100 000 osób po amputacji nogi lub ręki. Poprawie tragicznych statystyk mają służyć Europejskie Dni „No More Vascular Amputations” (Nigdy Więcej Amputacji Naczyniowych), które trwają od 19 do 20 marca.

Lepiej zapobiegać
W 97 proc. przypadków przyczyną amputacji kończyn jest miażdżyca, nierzadko występująca jednocześnie z cukrzycą. Wśród czynników ryzyka są m.in. płeć (częściej chorują mężczyźni), wiek – powyżej 50. roku życia, nadciśnienie. Palenie papierosów zwiększa ryzyko zachorowania 2 do 5 razy, a cukrzyca trzy-czterokrotnie. Choroby naczyniowe niosą też ze sobą sześciokrotnie większe ryzyko zgonu z powodu chorób serca.

Pierwsza postać, zwana chorobą wystaw sklepowych, objawia się tzw. chromaniem przestankowym. Chory odczuwa ból mięśni poniżej zwężenia lub niedrożności naczynia po przejściu określonego dystansu. Odczuwa też kłucie, kurcze, zmęczenie łydek, ud i pośladków. Efektem choroby u mężczyzn może być także impotencja.

Do rozpoczęcia diagnostyki w razie braku objawów lekarza powinny skłonić czynniki ryzyka u osób powyżej 50. roku życia, a po 70. roku życia powinno być wykonywane standardowo badanie tętna na stopach oraz tzw. współczynnika kostka-ramię, co pozwala ocenić stopień zagrożenia kończyny krytycznym niedokrwieniem (jego efektem jest przewlekły spoczynkowy ból, któremu może towarzyszyć owrzodzenie kończyny lub jej martwica, oznaczająca konieczność amputacji).

Anna Moraniec

Leave a Reply

Your email address will not be published.