
RZESZÓW. Państwowe służby donoszą o wysokich stężeniach substancji toksycznych.
W Super Nowościach w piątek i poniedziałek po licznych interwencjach mieszkańców Rzeszowa pisaliśmy o gryzącym dymie unoszącym się nad większą częścią miasta. Sprawę zgłosiliśmy czterem instytucjom: Wojewódzkiemu Inspektoratowi Ochrony Środowiska, Staży Miejskiej, Komendzie Miejskiej Policji i Powiatowemu Inspektorowi Sanitarnemu.
O truciu mieszkańców miasta powiadomiliśmy jak największą liczbę instytucji. Okazało się jednak, że ta sprawa nie jest w kompetencji policji i Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Na nasze zawiadomienie otrzymaliśmy odpowiedź z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.
– Badania jakości powietrza ze stacji pomiarowej w Rzeszowie wykazały w dniach od 10 do 14 marca wysokie stężenia pyłu zawieszonego PM 10 (czyli substancji toksycznej składającej się z metali ciężkich oraz dioksyn i furanów) – poinformował Władysław Martens, zastępca podkarpackiego inspektora ochrony środowiska. – Również podwyższone były stężenia benzenu. Przekroczenia dopuszczalnej normy dobowej pyłu zawieszonego występują głównie w sezonie grzewczym, co związane jest ze zwiększoną emisją zanieczyszczeń z sektora komunalno-bytowego.
Według WIOŚ, na wysokie stężenia pyłu zawieszonego PM 10 i podwyższone stężenia benzenu występujące w dniach od 10 do 14 marca wpłynęło kilka czynników, m.in. warunki atmosferyczne (pogoda wyżowa bez wiatru i opadów powodująca kumulację zanieczyszczeń), trwające nadal dogrzewanie domów pomimo dodatnich temperatur, a także obserwowane w ostatnim czasie liczne przypadki wypalania traw. WIOŚ systematycznie kontroluje zakłady emitujące zanieczyszczenia do powietrza, w tym duże zakłady produkcyjnie i zakłady unieszkodliwiania odpadów.
Również dziennikarze Super Nowości prowadzą własne śledztwo, które pozwoli ustalić, kto truje rzeszowian. Wciąż w tej sprawie dzwonią do nas Czytelnicy. Do tematu będziemy cyklicznie wracać.
Mariusz Andres



7 Responses to "Powietrze w Rzeszowie jest zanieczyszczone"