Po zawale serca trzeba nauczyć się, jak żyć

Fot. Archiwum
Fot. Archiwum

Rehabilitacja kardiologiczna powinna być nieodłączną częścią postępowania dla każdego chorego na serce.

– Nauka życia po zawale serca jest integralną składową i celem rehabilitacji kardiologicznej. Powinna być rozpoczęta jeszcze w sali intensywnego nadzoru – mówi dr Tadeusz Bednarczyk, ordynator oddziału rehabilitacji kardiologicznej w Regionalnym Ośrodku Rehabilitacyjno-Edukacyjnym dla Dzieci i Młodzieży przy Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie.

– Zawał serca jest zdarzeniem bardzo traumatycznym, bo często dotyka osoby stosunkowo młode, aktywne zawodowo. U sporego odsetka pacjentów jest pierwszą manifestacją choroby. Mimo olbrzymiego postępu w leczeniu ostrej fazy zawału, jaki dokonał się dzięki rozwojowi kardiologii interwencyjnej i kardiochirurgii, przebycie zawału stygmatyzuje pacjenta. Wynika to zarówno z upośledzenia funkcji serca w wyniku martwicy, jak też z balastu psychicznego wywołanego olbrzymimi pokładami lęku o zdrowie i życie. – Rehabilitacja uwzględnia zarówno uszkodzenie samego serca, jak również problemy emocjonalne i psychiczne chorego – tłumaczy nasz ekspert. – Pacjent uzyskuje podstawowe informacje o swojej chorobie i perspektywach dalszego leczenia. Bardzo istotne jest pokazanie, że odpowiednio dobrany wysiłek fizyczny jest bezpieczny i przynosi wymierne korzyści. Rolą zespołu pracującego z pacjentem po zawale jest uświadomienie mu granic bezpiecznej aktywności fizycznej w zakresie życia codziennego, zawodowego.

Trzeba całkowicie zmienić styl życia
Znajomość czynników, które doprowadziły do zawału nakazuje podjęcie trudu ich eliminacji. Trzeba zerwać z nałogiem palenia tytoniu, zmienić nawyki żywieniowe, zwiększyć aktywność fizyczną oraz stosować konieczne leczenie farmakologiczne.  Niezwykle ważne jest wsparcie psychologiczne. Lęk, nierzadko zaburzenia depresyjne znacznie utrudniają choremu funkcjonowanie po zawale. Skuteczna pomoc wymaga skoordynowanego wysiłku całego personelu medycznego oraz osób najbliższych. Program rehabilitacji kardiologicznej realizowany jest przez wielospecjalistyczny zespół, w skład którego powinni wchodzić lekarze kardiolodzy, specjaliści rehabilitacji medycznej, fizjoterapeuci, pielęgniarki, psycholodzy, dietetycy, itp.

Brak rehabilitacji to błąd w sztuce lekarskiej
Pacjent realizujący program rehabilitacji kardiologicznej jest optymalnie leczony, jest bardziej świadomy swojego stanu zdrowia, co daje mu większe poczucie bezpieczeństwa i pozwala łatwiej unikać zagrożeń w przyszłości. Rehabilitacja kardiologiczna jest niezbędną składową leczenia pacjentów z chorobami serca. Chociaż mniej spektakularna, jest jednak efektywna zwłaszcza w zestawieniu z wymaganymi nakładami. Jej niezastosowanie jest błędem w sztuce lekarskiej, tak jak zaniechanie podania potrzebnego leku. To ostatnie stwierdzenie jest zawarte w oficjalnych dokumentach dużych międzynarodowych organizacji kardiologicznych, ale w Polsce z trudem przebija się do świadomości także sporej części środowiska lekarskiego. – W konsekwencji, mimo że jesteśmy w ścisłej czołówce Europy w nowoczesnym leczeniu ostrej fazy zawału serca, to jednocześnie mamy jedną z większych śmiertelności w okresie kilku lat po zawale. Zestawienie tych dwóch faktów powinno skłonić do refleksji zarówno decydentów odpowiedzialnych za organizację opieki kardiologicznej w Polsce, jak też lekarzy i pacjentów – mówi doktor.

Anna Moraniec

Leave a Reply

Your email address will not be published.