
RANIŻÓW. Jeśli w ogóle dotrwa do końca kadencji, to z o wiele niższą pensją.
Daniel Fila (32 l.) może nie dotrwać do końca kadencji na stołku wójta gminy Raniżów. Postępowanie w sprawie jego niejasnych (delikatnie mówiąc) działań prowadzi Prokuratura Apelacyjna w Rzeszowie. Swe czynności zakończył już rzecznik dyscypliny finansów publicznych, który pociągnąć wójta do odpowiedzialności m.in. za wydawanie pieniędzy bez podstawy prawnej i nieterminowe płacenie składek ZUS i PFRON.
„Niespodziankę” wójtowi Danielowi Fili (32 l.) szykuje także Rada Gminy Raniżów. Jest już gotowy projekt uchwały, na mocy którego miesięczne pobory włodarza spadną do ok. 4 tys. zł. Głosowanie w tej sprawie najprawdopodobniej odbędzie się w czwartek (27.03.).
Lista zarzutów pod adresem wójta Fili jest bardzo długa. Zaczęło się od „słynnej” sprawy podsłuchów. Potem były inwestycje, których nie było, kontrowersyjne umowy dla znajomych, no i w końcu przyłapanie go pijanego w urzędzie. Elementem humorystycznym w tej całej wyliczance był zakup kieliszków do wódki za pieniądze na walkę z alkoholizmem.
Daniel Fila do niedawna był sztandarową postacią podkarpackiego PiS (jednym z liderów Forum Młodych). W listopadzie ub.r. został jednak wykreślony ze struktur PiS. Wcześniej był zawieszony w prawach członka tego ugrupowania. Jest już przesądzone, że w tegorocznych wyborach PiS wystawi innego kandydata na stołek wójta. Kogo? Najczęściej wymienia się: Mariana Indyka (59 l.), Jana Rzeszutka (52 l.) i Mieczysław Burka (54 l.).
Paweł Galek



11 Responses to "Wójt Raniżowa może spaść ze stołka"