
BIESZCZADY. Ładna, słoneczna pogoda utrzymująca się od początku kalendarzowej wiosny sprawia, że bieszczadzkie szlaki zapełniają się turystami.
– Najwięcej turystów zaobserwować można w paśmie połonin: Caryńskiej i Wetlińskiej oraz na szlakach wiodących ku Tarnicy (1346 m. n.p.m.), najwyższy szczyt polskich Bieszczadów – powiedział dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR Hubert Marek.
Doskonała widoczność i rosnący słupek rtęci sprawiają, że z dnia na dzień miłośników „górskich wyryp” będzie przybywać. Trochę we znaki górskim piechurom daje się porywisty wiatr, ale piękne widoki budzących się do życia po zimowej drzemce gór rekompensują niedogodności. W góry, w góry miły bracie…
niemasz


