
HOKEJ. PHL. Skandal w czasie pierwszego meczu finałowego w Tychach. Zdaniem hokeisty Ciarko PBS Bank KH, miejscowi fani mieli rzucać w sanockich hokeistów kubkami z… moczem! – Kibice rzucający kubki z moczem? Zero szacunku dla nich – mówi w rozmowie z portalem hokej.net sanocki hokeista, Mike Danton.
W związku z poniedziałkowymi wydarzeniami w Tychach, oba kluby wydały oficjalne oświadczenia w tej sprawie (pisownia oryginalna):
GKS Tychy: „W nawiązaniu do wpisu hokeisty Ciarko PBS Bank KH Sanok Pana Mike’a Dantona na portalu społecznościowym po pierwszym meczu finałowym Polskiej Hokej Ligi w sezonie 2013/14, rozegranym w Tychach w dniu wczorajszym, a także artykułu „Pierwsza bitwa dla tyszan” autorstwa Pana Jacka Kopcińskiego, który ukazał się na portalu hokej.net, spółka Tyski Sport S.A. kategorycznie zaprzecza doniesieniom, jakoby tyscy kibice mieli rzucać w kierunku zawodników drużyny gości kubkami wypełnionymi moczem.
Insynuacje i kłamstwa Pana Dantona tylko i wyłącznie potwierdzają bujną wyobraźnię człowieka, który może się pochwalić barwnym życiorysem. Żadna adnotacja o wyżej wymienionej sytuacji nie znalazła odzwierciedlenia w pomeczowym sprawozdaniu obserwatora z ramienia Polskiego Związku Hokeja na Lodzie.
Nie ulega za to wątpliwości, że wszyscy obecni na Stadionie Zimowym w Tychach byli świadkami niezwykle niestosownego zachowania zawodnika Ciarko PBS Bank KH Sanok Pana Mike’a Dantona, który zarówno podczas rozgrzewki, jak i całego spotkania prowokował zawodników i kibiców GKS Tychy.
Równocześnie chcielibyśmy podkreślić kapitalną atmosferę panującą na trybunach i żywiołowy doping kibiców GKS Tychy podczas wczorajszego spotkania, godną finału Polskiej Hokej Ligi. Wyrażamy nadzieję, że ogromne wsparcie tyskich kibiców pomoże naszemu zespołowi wywalczyć upragniony tytuł mistrzowski.”
CIARKO PBS BANK KH Sanok: „Zarząd Ciarko PBS Bank KH Sanok odnosząc się do oświadczenia Tyskiego Sportu, informuje, że według relacji naszych hokeistów i sztabu szkoleniowego rzucane plastikowe pojemniki do naszego boksu najprawdopodobniej zawierały mocz. Sam fakt rzucania czegokolwiek do boksu naszej drużyny jest niezaprzeczalny i niedopuszczalny Nie rozumiemy jakie znaczenie w całej sprawie ma przeszłość naszego zawodnika Mike’a Dantona. Jest to zachowanie wielce nieprofesjonalne i niemające nic wspólnego z zaistniałą sytuacją. Naszym zdaniem doping oparty na wulgaryzmach i inwektywach pod adresem przeciwnika (pomimo głośności i żywiołowości) w żadnym wypadku nie może być powodem do dumy. Z ubolewaniem stwierdzamy fakt braku reakcji obserwatora meczu Pana Ryszarda Piotrowskiego na wspomniane wypadki. Jest tym bardziej dla nas niezrozumiałe, że nasz klub a także pozostałe drużyny PHL, wielokrotnie za podobne zachowania były karane wysokimi grzywnami pieniężnymi w bieżącym sezonie. Jesteśmy również zniesmaczeni rasistowskimi i szowinistycznymi okrzykami w kierunku Samsona Mahboda (za co np. klub Aksam Unia Oświęcim w tegorocznych rozgrywkach został surowo ukarany) – tego typu zachowań środowisko hokejowe nie powinno tolerować. Natomiast zapewnienie bezpieczeństwa zawodnikom schodzącym do szatni jest najważniejszym obowiązkiem organizatora zawodów.
Rozumiejąc emocje związane z rozgrywaniem finału PHL znajdujące swoje odzwierciedlenie na forach internetowych i komentarzach telewizyjnych apelujemy jednak o obiektywizm. Mamy również nadzieję, że zarówno nasz klub, jak i całe środowisko hokejowe w Polsce w perspektywie zmian w PZHL wyciągnie wnioski z wyżej wymienionych sytuacji. Jeśli obserwator nie odnotował żadnych niedopuszczalnych zachowań podczas wczorajszego meczu, zadajemy sobie pytanie czy taka osoba jest w ogóle potrzebna podczas spotkań hokejowych?”
mj


