
PODKARPACIE. „Uwaga, szkodzę zdrowiu” – tej treści ostrzeżeń w telefonach komórkowych domaga się stowarzyszenie do walki z tzw. smogiem elektromagnetycznym.
Emitowane przez komórki fale elektromagnetyczne o bardzo wysokiej częstotliwości są możliwym czynnikiem rakotwórczym. Używając telefonu przez godzinę dziennie, przy uchu rocznie trzymamy go 360 godzin. Przy czterokrotnie dłuższym użytkowaniu, ok. 1500 godzin rocznie, ryzyko zachorowania na nowotwór mózgu wzrasta o 40 procent. Dane te wynikają z badań prowadzonych przez naukowców Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC).
Wyniki badań sprawiły, że pewna organizacja z Padwy (Włochy) skierowała do sądu administracyjnego w stołecznym regionie Lacjum wniosek, by nakazał ministerstwom zdrowia, ochrony środowiska, oświaty i rozwoju gospodarczego natychmiastową realizację kampanii społecznej, dzięki której obywatele dowiedzą się, jakie ryzyko niesie nadmierne korzystanie z telefonów komórkowych i jak zmniejszyć lub całkowicie wyeliminować zagrożenie ze strony tzw. elektrosmogu.
Jako niezbędny element takiej kampanii wnioskodawcy wskazali zamieszczanie w telefonach ostrzeżenia o szkodliwości, podobnego do tego, jakie widnieje na paczkach papierosów. Komunikat miałby wyświetlać się przy każdym korzystaniu z aparatu.
Szkodzi – nie szkodzi, umiar jest ważny
– Nie ma jeszcze na tyle wiarygodnych danych, by można było wysnuć jakieś daleko idące wnioski – mówi dr n. med. Jan Gawełko, konsultant wojewódzki ds. radioterapii w regionie.
Mimo wątpliwości warto jednak przestrzegać pewnych zasad, które minimalizują potencjalnie szkodliwy wpływ telefonów na nasze zdrowie. Trzeba pamiętać, że telefon pracuje z największą mocą, kiedy wybieramy numer lub tracimy zasięg. Najlepiej więc wtedy oddalać go od głowy. Nie należy też przechowywać telefonu blisko ciała – lepiej w torbie niż w kieszeni. Rozsądnie jest ograniczać czas trwania rozmowy oraz przekładać aparat od jednego ucha do drugiego, żeby nie kumulować energii. Lepiej też unikać rozmów w tłumie, bo promieniowanie z różnych aparatów stojących blisko osób się nakłada. Nie należy używać go, gdy sygnał jest słaby lub przemieszczamy się z dużą prędkością – aparat “przeskakuje” wtedy z jednej stacji bazowej do drugiej i energia, którą emituje, jest wtedy największa. Z tych powodów warto przyzwyczaić się do zestawów słuchawkowych i urządzeń głośnomówiących lub preferować wysyłanie SMS-ów.
Anna Moraniec


