
RZESZÓW. Pechowy poranek.
W czwartek, 27 marca, kilka minut po 7 rano małżeństwo z dzieckiem jadące mazdą skręcało z al. Rejtana w ul. Wierzbową. Od strony ul. Lwowskiej, al. Rejtana jechała kobieta hyundaiem. Wjechała ona w bok mazdy.
Pech chciał, że dziecko w foteliku siedziało właśnie od strony uderzenia. Tym samym zostało zabrane na obserwację do szpitala. Podobnie zresztą jak matka dziecka i kierująca hyundaiem.
Jak dowiedzieliśmy się od st. kpt. Grzegorza Wójcickiego z rzeszowskiej straży pożarnej, wstępnie ustalono, że żadna z tych osób nie doznała poważnych obrażeń.
ga


