Duszą, kaleczą, grożą samospaleniem

Te buciki dla niemowląt mogły wywoływać reakcje alergiczne. Fot. UOKiK
Te buciki dla niemowląt mogły wywoływać reakcje alergiczne. Fot. UOKiK

PODKARPACIE. Z roku na rok poszerza się rejestr produktów niebezpiecznych dla zdrowia i życia zamieszczany na stronie UOKiK.

Baldachimy, w których siatkę zaplątały się niemowlęta, owijając nią swoją szyję, 2376 miękkich zabawek w kształcie czapki z szalikiem i rękawic z jednym palcem, które są tak łatwopalne, że może dojść do samozapłonu podczas pocierania. Bluzki z dodatkiem niebezpiecznych barwników to tylko niektóre z przedmiotów, które w tym roku trafiły do rejestru Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów jako zagrażające zdrowiu i życiu.

O niebezpiecznym baldachimie poinformował sam przedsiębiorca i na stronie www.uokik.gov.pl zamieścił numery serii felernych baldachimów z adnotacją, że ich sprzedaż została zapobiegawczo wstrzymana, a klienci są proszeni o zaprzestanie ich używania przy łóżeczkach niemowląt i małych dzieci. Są również proszeni o zwrot przedmiotowych wyrobów.

Niebezpiecznych przedmiotów przybywa z roku na rok
Do rejestru produktów niebezpiecznych wpisano wyroby, które urząd objął postępowaniem lub też podjął decyzję o ukaraniu firm, które wprowadziły je na rynek i nie usunęły zagrożenia. Niektóre niebezpieczne wyroby dobrowolnie zgłaszają firmy, które je wyprodukowały. To obowiązek, bo przedsiębiorca, który posiadł informację, że produkt wprowadzony przez niego na rynek nie jest bezpieczny, powinien niezwłocznie powiadomić prezesa UOKiK w zakresie ogólnego bezpieczeństwa produktów. Niewykonanie tego obowiązku zagrożone jest karą pieniężną w wysokości do 100 tys. zł.

W ten sposób do rejestru trafiły: spinki do włosów dla dzieci, które kaleczyły skórę głowy, dziewczęce spodnie dżinsowe, wywołujące alergię (wykryto w nich przekroczony poziom barwników, uwalniających aminy aromatyczne, które działają uczulająco na drogi oddechowe lub skórę oraz stwarzają zagrożenie dla środowiska wodnego), zapalniczki żarowe grożące poparzeniem, szklanki pękające w dłoniach, strój kąpielowy, który może udusić, telefon, który może spowodować pożar, deskorolkę, na której można połamać nogi, meblościankę, której drzwi mogą zranić, nastrojowe świece, z wyglądu przypominające babeczki z czerwonymi porzeczkami, które mogły – zdaniem urzędu – być pomylone z ciastkiem i w ostateczności zjedzone, kieliszki uwalniające ołów.

Anna Moraniec

Leave a Reply

Your email address will not be published.