
PIŁKA RĘCZNA. SUPERLIGA. Wyjazdowym meczem z Azotami Puławy (sobota, godz. 18), szczypiorniści Stali zakończa sezon zasadniczy. Podopieczni Pawła Nocha pewni są zajęcia 7. lokaty, co w play-offach skazuje ich na pojedynek z Wisłą Płock.
Puławianie jeszcze nie wiedzą z kim zagrają o medale. W tej chwili zajmują 4. lokatę, ale jeszcze będą o nią toczyć korespondencyjny pojedynek z Pogonią Szczecin i Chrobrym Głogów. Tylko pokonanie Stali, zapewni im utrzymanie tej pozycji i lepszą sytuację przed decydującymi meczami sezonu.
Mielczanie zapewniają, że nie zamierzają ułatwiać rywalom zadania. – Pokonując ostatnio Pogoń, pokazaliśmy, że potrafimy wygrywać z wyżej notowanymi rywalami. Teraz chcemy też powalczyć z Azotami – nie ukrywa trener Noch, który spodziewa się zaciętego meczu, bo jak pokazuje historia, taka spotkania maja miejsce, gdy dochodzi do konfrontacji tych drużyn.
On i jego podopieczni powoli też już myślą o meczach z Wisłą. Szkoleniowiec realnie ocenia szanse, a raczej ich brak w konfrontacji z wicemistrzami Polski. – Wynik tej konfrontacji wydaje się z góry przesądzony. Rzeczywistość okazała się trudna i będziemy najprawdopodobniej grać o miejsca pięć – osiem. Niestety, nie udało się nam odrobić punktów, które straciliśmy na początku sezonu zasadniczego – przyznał trener naszej drużyny.
p


