A pan radny czuje się bezkarny

Radny Tomasz Krzan lubi udzielać się podczas różnych uroczystości i prezentować swój wizerunek. Niestety to, co „zaprezentował” w Internecie, umieszczając okrutny film z polowania, nie wpłynie raczej na pozytywne postrzeganie jego osoby. Fot. Archiwum
Radny Tomasz Krzan lubi udzielać się podczas różnych uroczystości i prezentować swój wizerunek. Niestety to, co „zaprezentował” w Internecie, umieszczając okrutny film z polowania, nie wpłynie raczej na pozytywne postrzeganie jego osoby. Fot. Archiwum

PRZEWORSK. Sprawa drastycznego filmu z polowania Tomasza Krzana trafiła do prokuratury.

Przeworski radny Tomasz Krzan, który umieścił w sieci drastyczny film z części polowania, na którym widać, jak zwleka z dobiciem postrzelonego dzika, by nakręcić swe „dzieło”, czuje się zupełnie bezkarny! W poniedziałek na jednym z poświęconych Przeworskowi portali pojawiło się oświadczenie radnego oraz kolejny drastyczny film. Radny wysłał to do dziennikarki jednego z lokalnych mediów. Nadmienił, iż zrobił to po to, by pokazać, że inni też robią takie filmy i chwalą się nimi w Internecie. Wysłany przez T. Krzana film także nie zawiera ostrzeżenia, że jest drastyczny.

O potwornym filmie, jaki zamieścił radny na portalu społecznościowym i Youtube, pisaliśmy w weekendowym wydaniu „Super Nowości”. Po publikacji zawrzało w Internecie, a także w środowisku myśliwych. Prezes Okręgowej Rady Łowieckiej Polskiego Związku Łowieckiego w Przemyślu, Adam Chmielowski, zapowiedział zawiadomienie o całej sprawie prokuratury. I słowa dotrzymał. – Zawiadomienie zostało wysłane w piątek (28 marca – przyp. autora) – powiedział nam w poniedziałek.

O diecie zapomniał?
Okazuje się, że Krzan często o czymś zapomina. Zapomniał, że zgodnie z prawem i etyką łowiecką myśliwy ma obowiązek dobić bezzwłocznie ranne zwierzę, zapomniał, że trzeba ostrzegać, publikując drastyczne materiały w Internecie, a także przez trzy lata zapominał systematycznie wpisywania diety radnego w oświadczeniu majątkowym. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że ta sprawa także została już zgłoszona organom ścigania, na razie jednak nie udało nam się potwierdzić tego na policji i w prokuraturze.

Przewodniczący Rady Miasta Przeworska, Andrzej Rozpotyński, przyznaje, że radny Tomasz Krzan popełnił błędy w oświadczeniach majątkowych i w związku z tym składał wyjaśnienia na piśmie. – Nie on jeden, wielu radnych myli się w oświadczeniach – podkreśla A. Rozpotyński. – Pan Krzan składał oświadczenia majątkowe zawsze wraz z wszystkimi PIT-ami, także tym z rozliczeniem diety, ale istotnie nie wpisywał jej i prosiłem go o wyjaśnienia. Nie umieściłem ich w Biuletynie Informacji Publicznej, bo błędy zawierała także niejawna część oświadczeń – wyjaśnia przewodniczący przeworskiej Rady Miasta. Wyjaśnienia te są całkiem logiczne, ale naprawdę trudno dociec, jak to możliwe, że człowiek prowadzący swój biznes, mający wyższe wykształcenie i będący radnym przez trzy lata popełnia ten sam błąd w formularzu oświadczenia majątkowego.

Świadomy odpowiedzialności czy nie, pan radny Tomasz Krzan najwyraźniej czuje się zupełnie bezkarny…

ZOBACZ: „Zwyrodnialec – „myśliwy” pokazał krwawą jatkę”

Monika Kamińska

24 Responses to "A pan radny czuje się bezkarny"

Leave a Reply

Your email address will not be published.