
WARSZAWA. Rząd nie wycofa się z Roku Rosji.
Rząd nie zamierza przystać na propozycję PiS, dotyczącą wstrzymania organizacji Roku Rosji w Polsce oraz Polski w Rosji w związku z konfliktem ukraińskim – poinformował Bogdan Zdrojewski, minister kultury i dziedzictwa narodowego. Pełne odstąpienie od imprezy mogłoby być konfliktem interesów dla wielu instytucji i ludzi kultury – ocenił minister.
W czwartek szef klubu PiS, Mariusz Błaszczak, stwierdził, że Polska na znak sprzeciwu wobec aneksji Krymu powinna wycofać się z wydarzeń kulturalnych zaplanowanych na 2015 r. – obchodów Roku Polski w Rosji i Roku Rosji w Polsce.
Minister kultury, Bogdan Zdrojewski, powiedział jednak, że rząd nie ma planów całkowitej rezygnacji z tych imprez. – W programie są wydarzenia, z których trzeba się wycofać, natomiast trzeba to zrobić rozważnie, z szacunkiem dla artystów oraz instytucji kultury – zaznaczył. Minister nie sprecyzował, jakie wydarzenia ma na myśli.
Minister przypomniał, że Rok Polski w Rosji to szansa dla popularyzacji kultury naszego kraju za granicą. Jak wymienił, w programie są m.in. dzieła Fryderyka Chopina, tłumaczenia twórczości Tadeusza Różewicza i występy teatrów lalek.
Szef resortu kultury mówił też, że trzeba dać możliwość samodzielnego decydowania w tej kwestii artystom i instytucjom kulturalnym. – Narzucanie im, aby brały lub nie brały udziału w określonych przedsięwzięciach, według mojej oceny, jest niepoważnym traktowaniem – stwierdził.
TVN 24/ps


