
TARNOBRZEG. Norbert Mastalerz oddał we wtorek klucze do swojego gabinetu 39-letniemu rolnikowi.
Norbert Mastalerz, prezydent Tarnobrzega, opuścił we wtorek, 1 kwietnia, swój gabinet. Klucze do najważniejszego pokoju w magistracie przejął 39-letni Marcin Kapusta, który w styczniu podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wylicytował prawo do jednodniowego urzędowania w prezydenckim fotelu.
To nie był Prima Aprilisowy żart, ale sfinalizowanie aukcji, jaką za 800 zł wygrał na początku roku dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy tarnobrzeżanin Marcin Kapusta. Mieszkający obecnie w pobliskim Skopaniu 39-latek przyznał, że bój o prezydencki gabinet stoczył po raz pierwszy i zrobił to z czystej ciekawości.
– Od lat wspieram Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, ale pierwszy raz zdarzyło mi się to zrobić z takim rozgłosem – śmieje się Marcin Kapusta, który nie kryje, że zawsze ciekawiło go to, jak tarnobrzeski magistrat wygląda od wewnątrz, jak wygląda miejsce, w którym zapadają tak ważne dla miasta decyzje i udało mu się dzięki udziale w licytacji tę ciekawość zaspokoić.
– Jeden dzień w takim gabinecie to frajda, na pewno jednak nie chciałbym tu pracować na co dzień – mówi Marcin Kapusta. – To zdecydowanie nie dla mnie. Moją pasją jest rolnictwo i wolę się nim zajmować.
Pan Marcin prócz tego, że został przez prezydenta Norberta Mastalerza przedstawiony wszystkim pracownikom urzędu i oprowadzony po wszystkich wydziałach, uczestniczył także w spotkaniach, jakie miał zaplanowane w tym dniu urzędujący prezydent i przyjął w gabinecie swoją żonę Agnieszkę i córkę Ulę.
Podczas tegorocznego finału WOŚP w Tarnobrzegu udało się zebrać ponad 83 tysiące złotych. Tylko w tym roku fundacja przekazała naszemu szpitalowi sprzęt o wartości 200 tysięcy złotych.
Małgorzata Rokoszewska



One Response to "Prezydent oddał gabinet"