
SANDOMIERZ. Po 8 latach od znalezienia zwłok mężczyzny zatrzymano parę, która może mieć na sumieniu jego zabójstwo.
Mieszkańcy Sandomierza, 44-letnia Renata N. oraz 45-letni Artur B. Zostali zatrzymani w związku ze śmiercią mieszkańca Krakowa. Prokuratura zarzuca parze otrucie w 2006 roku męża kobiety, Tomasza N.
Sprawa z krakowskiego Archiwum X może znaleźć swoje rozwiązanie, a bezkarni od 8 lat kochankowie trafić za kraty do końca życia. Zarzuty zabójstwa para usłyszała dokładnie tydzień temu.
– Ofiarą zabójstwa padł mąż kobiety, a prawdopodobnym motywem zabójstwa była chęć zagarnięcia jego majątku oraz ułożenia sobie życia przez kochanków – informuje Mariusz Ciarka, rzecznik małopolskiej policji.
Prokuratura zarzuciła podejrzanym, że aby doprowadzić do zgonu pokrzywdzonego, podali mu środek, który spowodował upośledzenie ośrodkowego układu nerwowego i śpiączkę. Następnie porzucili nieprzytomnego w okolicy jednego z krakowskich cmentarzy.
Wróćmy jednak do początku dramatu. Zwłoki mężczyzny znaleziono w listopadzie 2006 roku w zaroślach przy cmentarzu w krakowskich Batowicach.
Policja ustaliła jego dane. Na ciele zmarłego nie było śladów, które pozwoliłyby ustalić przyczynę śmierci. Wszystko wskazywało, że 46-letni wówczas Tomasz N. zmarł z przyczyn naturalnych. Postępowanie umorzono. Po latach do sprawy wrócili policjanci z tzw. Archiwum X.
Analizując okoliczności i miejsce znalezienia zwłok dopatrzyli się szczegółów, które nie zostały ostatecznie wyjaśnione. Ustalili, że pewne detale nie pasowały do siebie i że może to być zabójstwo. Za zgodą prokuratury wznowiono postępowanie.
Śledczy ustalili, że w rodzinie zmarłego trwał konflikt na tle majątkowym. Krótko przed śmiercią Tomasz N. miał zostać spadkobiercą nieruchomości. Zainteresowało to śledczych, bo chęć skorzystania z tego majątku mogła być motywem ewentualnej zbrodni. Dokonano ekshumacji i wykonano badania toksykologiczne zwłok, z których wynikało, że mężczyzna mógł zostać otruty.
– W organizmie mężczyzny stwierdzono znaczne ilości środków farmakologicznych, które były podawane prawdopodobnie do alkoholu. W momencie, kiedy mężczyzna już umierał, został wywieziony i porzucony w tym miejscu, gdzie został odszukany – mówi rzecznik małopolskiej policji, Mariusz Ciarka.
Mężczyzna i kobieta zostali decyzją Sądu Rejonowego Kraków Śródmieście aresztowani na okres trzech miesięcy. Obojgu zatrzymanym grozi od 8 do 15, 25 lat więzienia lub dożywotnie pozbawienie wolności.
Małgorzata Rokoszewska



One Response to "Areszt dla kochanków oskarżonych o morderstwo"