
PIŁKA NOŻNA. II LIGA. Trudny test lidera. W Rzeszowie liczą na pierwsze w tym roku zwycięstwo przed własną publicznością.
Nietypowo, bo już w piątek, do rywalizacji w 23. kolejce przystąpi jedna z czterech podkarpackich drużyn, Stal Stalowa Wola. Pozostałe nasze zespoły zagrają dzień później: lider z Tarnobrzega i Stal Rzeszów przed własną publicznością, Stal Mielec w dalekich Suwałkach.
„Stalówka” zagra już w piątek, bowiem na weekend w Stalowej Woli zaplanowana jest Grand Prix w biegach przełajowych. – Będziemy się mogli cieszyć z punktów dzień wcześniej. Przynajmniej mam taką nadzieję – mówi trener Stali, Paweł Wtorek.
Podobne zakusy ma także zespół z Pruszkowa, która sąsiaduje ze Stalą w tabeli. – To będzie mecz za 6 punktów. Zwycięzca przybliży się do prowadzącego duetu, a jednocześnie odskoczy swojemu rywalowi. Do dyspozycji mam wszystkich zawodników, za wyjątkiem Mariusza Sachy, który w prawdzie wznowił już treningi, ale w piątek będzie jeszcze poza meczową osiemnastką – dodaje Wtorek. Na piątkowy mecz w Stalowej Woli kibice po raz pierwszy wejdą za okazaniem „Karty Kibica”.
Wiosna służy Wiśle
Siarka po ostatnim zwycięstwie w Lublinie powróciła na fotel lidera II ligi i w Tarnobrzegu znowu zaczęto snuć marzenia o I lidze. – W tej chwili nie patrzymy na tabelę, ale punkty trzeba zbierać – studzi nastroje szkoleniowiec Siarki, Tomasz Tułacz, który dodaje: – Wisła to bardzo dobry zespół. W tym roku wygrał już trzy mecze i jeden zremisował. Potrafi grać na wyjazdach, ale my gramy przed własną publicznością i zrobimy wszystko, aby trzy punkty zostały w Tarnobrzegu – kończy opiekun Siarki. W ostatnim tegorocznym sparingu Siarka spotkała się właśnie z Wisłą Puławy, remisują z nią 0-0. W sobotę trener Tułacz na pewno nie skorzysta z usług Patryka Szewca. Pod znakiem zapytania stoi z kolei występ Bartosza Sulkowskiego i Bartłomieja Makowskiego.
Przy Hetmańskiej tylko 3 punkty
Po słabym starcie rundy wiosennej, rzeszowska Stal przed tygodniem wygrała ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki, a teraz przy Hetmańskiej chyba nikt nie wyobraża sobie, aby biało-niebiescy mieli stracić punkty w starciu z ligowym outsiderem z Radomia.
Daleki wyjazd do Suwałk czeka z kolei Stal Mielec. Podopieczni Włodzimierza Gąsiora w ostatniej kolejce przełamali tegoroczną niemoc i po raz pierwszy zainkasowali komplet punktów. Wigry to rywal z najwyższej półki (obecnie 3. miejsce), którego aspiracją jest gra w I lidze. Co na to Stal, która również mierzy wysoko i chcąc nadal liczyć się w walce o awans, nie może gubić punktów.
STAL ST. W. – ZNICZ
piątek, godz. 16
SIARKA – WISŁA
sobota, godz. 16
STAL RZ. – RADOMIAK
sobota, godz. 16
WIGRY – STAL M.
sobota, godz. 16.30
Marcin Jeżowski



One Response to "Początek już w piątek"