Emocje gwarantowane

Fot. Wiesław Kozieł
Fot. Wiesław Kozieł

PLUSLIGA. Zaczyna się wielki bój ubiegłorocznego mistrza Polski z wicemistrzem i zdobywcą Pucharu Polski.

– Zmierzą się ze sobą dwa równorzędne zespoły, które mają taki sam cel – awans do półfinału. Zrobimy wszystko, żeby wyjść z tej konfrontacji zwycięsko – mówi przed półfinałami z ZAKSĄ kapitan Asseco Resovii, Olieg Achrem.

Oba zespoły regularnie spotykają się w fazie play-off. Od 2009 roku rywalizują ze sobą już w strefie medalowej, a z tej walki tylko raz zwycięsko wyszła ekipa z Kędzierzyna-Koźla. W sezonie 2010/2011 ZAKSA pokonała Resovię w półfinale, w pozostałych pojedynkach to zawsze górą był zespół z Rzeszowa.

– Każdy sezon jest inny tak jak mecz i nie ma co do tego wracać. Teraz każdy zaczyna od zera i nie liczy się to, co było kiedyś – mówi Achrem. – Postaramy się być skoncentrowanym na swojej grze, żeby móc pokazać najlepszą siatkówkę jaką potrafimy zagrać. Liczymy na doping kibiców, bo oni zawsze są dla nas dodatkowym bodźcem – dodaje kapitan Asseco Resovii, która w poprzednim sezonie mistrzostwo Polski zdobyła przystępując do fazy play-off z czwartej pozycji.

Aspiracje ZAKSY
Teraz ten sam scenariusz może zrealizować ZAKSA. – Życzyłbym sobie wygrać mistrzostwo z czwartego miejsca po rundzie zasadniczej. Na pewno nie będzie łatwo, a z zespołem z Rzeszowa od lat toczymy zacięte pojedynki. Z Resovią raz wygrywamy, raz przegrywamy. Tak było również w zeszłym sezonie, który w ogólnym bilansie skończył się chyba remisowo jeśli chodzi o wyniki pojedynków naszych zespołów. W tym na razie Resovia jest na plusie, ale to my mamy Puchar Polski. Teraz spotykamy się w półfinale i wiadomo, że nie będą to łatwe mecze. Wiemy, że czeka na nas na pewno zmotywowany przeciwnik – mówi Paweł Zagumny, rozgrywający ZAKSY, która ostatnio jest na fali wznoszącej (11 zwycięstw z rzędu

Solidne przygotowania
Resoviacy przez ostatnie dni bardzo solidnie przygotowywali się do półfinałowych konfrontacji (trening odbywały się w porze meczów.). – Koncentrujemy się na piątkowym meczu, dopiero po nim będziemy myśleć o kolejnym – mówi trener Andrzej Kowal, którego zdaniem kluczową rolę odegra psychika. – Istotna będzie też pewność gry, entuzjazm i wiara w sukces. Zespoły są na podobnym poziomie i inne czynnik nie będą miał aż tak dużego znaczenia. Nie jestem trenerem, który będzie obiecywał gruszki na wierzbie, nie będę czarował, że będzie tak itd. Jestem optymistą, ale realnie podchodzę do wszystkiego. Jestem przekonany, że możemy to wygrać, ale nie powiem niczego na 100 procent, bo byłbym hipokrytą. To jest tylko sport i porażki się zdarzają – kończy trener mistrzów Polski.

Rafał Myśliwiec

Leave a Reply

Your email address will not be published.