
TARNOBRZEG. Tarnobrzeski klub BodyMors zakończył kolejny sezon mroźnych kąpieli.
W niedzielę, 6 kwietnia, tarnobrzeski klub BodyMors mocnym akcentem zakończył morsowanie w sezonie 2013/2014. Na brzegu Jeziora Tarnobrzeskiego stawili się miłośnicy mroźnych kąpieli nie tylko z Podkarpacia.
To był bardzo udany sezon dla morsów z północnego Podkarpacia. Członkowie klubu BodyMors wchodzili tej zimy do wody aż 69 razy. Najczęściej do Jeziora Tarnobrzeskiego, ale nie zabrakło ich także na najbardziej widowiskowych imprezach sezonu, czyli Międzynarodowym Zlocie Morsów w Mielnie, Przeciąganiu Smoka przez Wisłę w Krakowie i Przeciąganiu Syrenki przez Wisłę w Warszawie.
– Dziś kończymy sezon i cieszymy się bardzo, że są z nami morsy i foczki nie tylko z Tarnobrzega, ale także z zaprzyjaźnionych klubów ze Stalowej Woli, Mielca, Rzeszowa, Krakowa, Lublina i Warszawy – mówi Marcin Gwoździowski, założyciel klubu BodyMors w Tarnobrzegu. – W ciągu całego sezonu wchodziliśmy do wody blisko 70 razy i co cieszy, wciąż dołączały do nas nowe osoby. Najmłodszy nasz mors, który dzisiaj wszedł to wody, to 12-letni Wojtek Paradowski, najstarszy to 67-letni Stanisław Fasz.
Podczas niedzielnej imprezy nie zabrakło zabaw i konkurencji międzyklubowych i wyborów najsympatyczniejszej foczki i morsa, ogniska, tańców na brzegu jeziora i koncertu finalistki „Mam talent” Diany Ciecierskiej.
[print_gllr id=112465]
mrok


