
KOLBUSZOWA. Powiat uzbraja tereny, ale nie chce ich obejmować strefą.
Bardzo realne są szanse na uzbrojenie terenów, które przylegają do podstrefy Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Kolbuszowej. Projekt opiewa na blisko 1,5 mln zł. Dofinansowanie unijne w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego ma wynieść aż 85 proc. Kolbuszowskie starostwo już złożyło stosowny wniosek o dotację w Urzędzie Marszałkowskim. W razie powodzenia, inwestycja będzie realizowana w latach 2014-15.
Przedsięwzięcie ma polegać na budowie dwóch ulic: Leśnej i Żytniej, które przylegają do strefy. Mają powstać również: oświetlenie, kanalizacja deszczowa i sanitarna, monitoring wizyjny oraz hydroforownia. Starosta Józef Kardyś (60 l.) podkreśla, że po ewentualnym uzbrojeniu terenów nie chciałby ich obejmować strefą. Chce postawić na lokalne firmy.
Starosta: – Zgłaszają się już pierwsi inwestorzy
– Przedsiębiorcy chcą inwestować na drobnych działkach i my będziemy stwarzać ku temu warunki – zaznacza Kardyś. – Już zgłaszały się do nas okoliczne firmy, które chciałyby tam prowadzić działalność gospodarczą. Strefa rodzi ulgi, ale i zobowiązania, na które wielu inwestorów, zwłaszcza tych drobnych, nie stać. Stąd też nasza inicjatywa – dodaje.
Waldemar Macheta (51 l.), radny powiatowy, a zarazem szef wydziału ds. współpracy z inwestorami w rzeszowskim ratuszu, chwali inicjatywę starostwa. – Bardzo dobrze, że powiat będzie uzbrajał tereny przy strefie. Tylko ja apeluję – na litość boską, niech starosta nie przekazuje jej gminie. Niech sam stara się pozyskać inwestora, a on przyjdzie – zapewnia.
Dodajmy, że strefa, przy której powiat chce uzbrajać tereny, obejmie trzy działki o pow. prawie 8 ha w rejonie ulic: Sokołowskiej, Żytniej i Leśnej. Teren ten gmina zakończyła uzbrajać dwa lata temu, koszt inwestycji przekroczył 4 mln zł. Do tej pory nie udało się jej jednak znaleźć inwestora, który wybudowałby tam fabrykę i dał kolbuszowianom pracę.
Paweł Galek


