Za kibolskie burdy odpowiada… Komisja Sportu?

Kto odpowiada za kibolskie burdy na terenie Mielca? Fot. Autor
Kto odpowiada za kibolskie burdy na terenie Mielca? Fot. Autor

MIELEC. W reakcji na zajścia z udziałem pseudokibiców prezydent miasta zapowiedział wstrzymanie finansowania sportu i zaatakował radnych z Komisji Sportu. 

Ostatnie wybryki kiboli na tyle zszokowały prezydenta Janusza Chodorowskiego (70 l.), że zapowiedział… wstrzymanie finansowanie sportu. Zaatakował też Komisję Sportu, obwiniając ją niemalże za kibolskie burdy na terenie miasta. – W żaden sposób nie jesteśmy za to odpowiedzialni. Nie wiem, co mamy zrobić, skoro ani Sejm, ani policja z tym problemem sobie nie radzą – odciął się Edward Małek (51 l.), szef Komisji Sportu.

Choć od „najazdu” kiboli minęło trochę czasu, to sprawa ta wcale nie znika z dyskusji mielczan. Ludzie do tej pory pamiętają pijanych szalikowców, którzy najpierw zdemolowali budynki przy alei Niepodległości, a potem urządzili sobie regularną bitwę z policją.

Prezydent: – Niech Komisja Sportu zajmie się tym problemem
Wydarzenia te na tyle zszokowały prezydenta Janusz Chodorowski (70 l.), że na ostatniej sesji Rady Miasta zapowiedział wstrzymanie finansowanie sportu:

– Bezsensem jest, abyśmy wydawali pieniądze na te działania – oświadczył. – Dopóki tego typu elementy nie zostaną naprawione, ja żadnych faktur na rzecz sportu podpisywał nie będę. Mówienie, że to wina policji, jest nie do przyjęcia. Prosiłbym, aby komisja sportu zajęła się tym problemem z równą gorliwością, jak kiedyś lobbowała za dotowaniem sportu – dodał.

Radny Małek: – Nie wiem, co mamy zrobić…
Słowa te oburzyły Edwarda Małka (51 l.), szefa Komisji Sportu Rady Miasta: – Otóż oświadczam, że nasza komisja nie miała nic wspólnego z burdami pseudokibiców na terenie miasta – zaznaczył Małek. – Nie wiem, co mamy zrobić, żeby temu zapobiec w przyszłości, gdyż ani Sejm, rząd, policja, ani prokuratura z problemem kiboli sobie nie radzą. Jeśli pan prezydent ma pomysł, jak ten problem rozwiązać, to chętnie go wysłuchamy – spuentował.

Jego racje poparł Jacek Kopacz, szef klubu radnych PiS: – Nie chciałbym, żeby mówiono, że Rada Miejska jest bezradna w stosunku do kiboli – podkreślił. – To nie jest nasza kompetencja. Nie można nas obarczać jakąkolwiek odpowiedzialnością. My nic nie możemy w tej sprawie zrobić, a wiec nie przerzucajmy się winą – apelował Kopacz.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.